Sport.pl

Nowoczesne stadiony pomagają w pracy ochroniarzom

Rozmawiał Maciej Blaut
2010-09-09 , aktualizacja: 09.09.2010 12:20
A A A Drukuj
Sosnowiec. Na boisku Górnika miał stanąć Stadion Zagłębia Dabrowskiego, ale z tych planów nic nie wyszło Fot. Michał Włoszczyk/Agencja Gazeta Sosnowiec. Na boisku Górnika miał stanąć Stadion Zagłębia Dabrowskiego, ale z tych planów nic nie wyszło
- Na śląskich stadionach musimy sobie radzić z przeciwnościami, które na pewno nie zdarzają się na europejskich obiektach - mówi Krzysztof Piekarski z Agencji Ochrony "Scorpion".
Maciej Blaut: Jak Pan ocenia stan stadionów w naszym regionie?

Krzysztof Piekarski*: Niestety, nie spełniają one wysokich norm bezpieczeństwa. Nie myślę tu już o standardach europejskich, ale nawet w porównaniu z resztą kraju wypadają słabo. Z roku na rok dokonywane są na nich tylko kosmetyczne poprawki. Generalnie na śląskich stadionach jest jednak bezpieczniej niż jeszcze kilka lat temu, choć na mecze przychodzą wciąż ci sami kibice. Może to dzięki temu, że mamy coraz większe doświadczenie i doszkalamy naszych pracowników? Bardzo dużo dają nam regularne ćwiczenia z policją.

Jakie są największe mankamenty śląskich stadionów?

- Musimy sobie radzić na nich z przeciwnościami, które na pewno nie zdarzają się na europejskich obiektach. Czasem zabezpieczamy furty na stadion łańcuchami, które prywatnie ze sobą przywozimy. To niby drobnostka, ale bez tego byłby problem. Kłopot stanowią też źle wygrodzone tzw. klatki dla kibiców gości. Są stadiony, gdzie kibiców miejscowych i przyjezdnych dzieli tylko cienka siateczka, a bufor stanowią pracownicy ochrony.

Na nowoczesnych obiektach pracowałoby Wam się łatwiej?

- We wtorek pomagaliśmy w zabezpieczeniu meczu Polski z Australią na nowym stadionie Wisły Kraków. Fakt, że to było spotkanie reprezentacji, i to tylko towarzyskie, ale widać, że tam bezpieczeństwo będzie na wysokim poziomie. Na takim obiekcie praca ochroniarzy na pewno jest dużo łatwiejsza.

Projekty nowych śląskich stadionów są z Wami konsultowane?

- Jeszcze się to nie zdarzyło. Może nie jesteśmy fachowcami od infrastruktury, ale z racji tego, że jesteśmy praktykami i mamy spore doświadczenie, byłoby dobrze, aby tak się działo. Moglibyśmy podsunąć informacje, które poprawiłby bezpieczeństwo. Dam prosty przykład. U kibiców przyjezdnych agresję może wywołać brak toalet czy punktu gastronomicznego w ich sektorze. Warto zadbać o to, żeby na nowych stadionach tego nie brakowało.

* Krzysztof Piekarski jest koordynatorem ds. bezpieczeństwa imprez masowych w Agencji Ochrony "Scorpion" z Katowic. Firma zabezpiecza stadiony Ruchu Chorzów, Górnika Zabrze, Polonii Bytom, Ruchu Radzionków i GKS-u Tychy. Wcześniej współpracowała także m.in. z Piastem Gliwice i Odrą Wodzisław.

Podziel się