Za nami pierwsze w historii Radomia pierwszoligowe derby w piłce nożnej kobiet. Sportowa Czwórka pokonała Zamłynie różnicą jednej bramki, zadając decydujące trafienie w końcówce spotkania
Tuż przed rozpoczęciem gry poprosiliśmy jednego z trenerów Czwórki, Wojciecha Pawłowskiego, o wytypowanie rezultatu. Szkoleniowiec dyplomatycznie odpowiedział, że derby rządzą się swoimi prawami i każdy wynik jest możliwy...
Początkowo inicjatywa należała do piłkarek Zamłynia, które były częściej przy piłce, konstruowały więcej sytuacji w ofensywie. Podopiecznym trenera Andrzeja Pluty brakowało jednak wykończenia sytuacji. Na domiar złego jego zawodniczki "nadziały" się na klasyczną kontrę, po której Katarzyna Chrzanowska zdobyła prowadzenie dla Czwórki. Grająca w pomocy piłkarka dostała idealne podanie z głębi pola, po czym zza linii pola karnego uderzyła nie do obrony. W tej sytuacji bramkarka zamłynianek Anna Kobus była bezradna wobec precyzyjnego strzału rywalki.
Piłkarki Czwórki fetowały prowadzenie, które potrafiły utrzymać zaledwie przez 120 sekund. Tyle bowiem czasu potrzebowały przeciwniczki, by doprowadzić do remisu. Na 1:1 trafiła niezawodna Aneta Zychla. Popularna "Zychelek" znalazła się w polu karnym w odpowiednim czasie i miejscu. Bramkarka Czwórki Marlena Kowalczyk zdołała odbić kąśliwy strzał jednej z zawodniczek Zamłynia, ale wobec dobitki z bliskiej odległości nie miała szans na skuteczną interwencję. Po wyrównaniu strat to Zamłynie nadal prowadziło grę. Z kolei podopieczne trenerów Marcina Brodeckiego i Pawłowskiego nie były dłużne, także próbując swoich szans. Jednak do przerwy, mimo kilku prób z obu stron, wynik ani drgnął.
W drugiej części fani kobiecego futbolu oglądali tylko jedno trafienie. Autorką gola na wagę trzech punktów dla Sportowej Czwórki okazała się Aleksandra Zielińska. 10 minut przed końcem pomocniczka wykorzystała sytuację sam na sam z golkiperką Zamłynia, ustalając wynik spotkania.
Powiedzieli po meczu:
Andrzej Pluta, trener Zamłynia: - Uważam, że mieliśmy przewagę w tym meczu, jednak nie potrafiliśmy jej wykorzystać. Stworzyliśmy więcej klarownych sytuacji. Niestety, zawiodła skuteczność.
Wojciech Pawłowski, Marcin Brodecki, trenerzy Sportowej Czwórki: - Cieszymy się z wygranej w prestiżowym meczu. Warte podkreślenia są roszady w składzie, których dokonaliśmy w drugiej części. Derby stały na niezłym poziomie.
Zamłynie ZA Kombud SA Radom - Sportowa Czwórka Radom 1:2 (1:1). Bramki: Zychla (17.) - Chrzanowska (15), Zielińska (80.)
Inne mecze 2. kolejki: Praga Warszawa - Bronowianka Kraków 3:5, ISD - AJD Częstochowa - Starówka Nowy Sącz 2:0, MUKS Tomaszów Mazowiecki - Podgórze Kraków 4:0, Widok Lublin - Unia II Racibórz 4:1.
1. Tomaszów Mazowiecki
2
6
12:0
2. Częstochowa
2
6
8:1
3. Bronowianka
2
4
7:5
4. Czwórka
2
4
4:3
5. Praga
2
3
8:6
6. Widok
2
3
5:6
7. Zamłynie
2
1
3:4
8. Starówka
2
1
2:4
9. Podgórze
2
0
1:10
10. Unia II
2
0
1:12
foto: W rywalizacji dwóch radomskich pierwszoligowców lepsze okazały się futbolistki Sportowej Czwórki (w jasnych koszulkach), które po zaciętym meczu ograły lokalnego rywala