Sport.pl

Polscy hokeiści zlali w Tychach Francję

tod
2010-09-01 , aktualizacja: 01.09.2010 20:39
A A A Drukuj
Na lodowisku w Tychach krążek wpadał głównie do bramki naszych gości.
Dave Henderson, trener reprezentacji Francji. podkreślał, że przywiózł do Polski młody zespół. - Przed meczem mieliśmy tylko jeden wspólny trening. Mamy nad czym pracować. Szczególnie nad grą w obronie. Zostawialiśmy Polakom za dużo wolnego miejsca. Byliśmy wolniejsi. Nie nadążaliśmy za krążkiem. W tej sytuacji wynik 1:5 nie dziwi - ocenił szkoleniowiec.

Obie drużyny budują formę i szlifują zgranie, które będzie w cenie wiosną przyszłego roku, gdy przyjdzie im rywalizować w mistrzostwach świata. - Zawsze cieszymy się na mecze z Francją, to trudny rywal. Ułożył nam się ten mecz. Pokazaliśmy, że nasza praca idzie w dobrym kierunku - cieszył się po spotkaniu trener Wiktor Pysz.

W polskiej drużynie najlepszy był Tomasz Malasiński, który strzelił dwa gole. - Może i Francuzi nie przyjechali w najsilniejszym składzie, ale zwycięstwo z drużyną, która regularnie gra w elicie, zawsze cieszy. Moim zdaniem procentują sparingi, które rozegraliśmy wcześniej tego lata - podkreślał napastnik.

W drużynie trójkolorowych zagrał dobrze znany na polskich lodowiskach Teddy Da Costa. Były zawodnik Zagłębia Sosnowiec będzie w tym sezonie reprezentował barwy klubu z Rouen - mistrza Francji.

W czwartek w Opolu mecz rewanżowy (g.18.30)

Polska 5 (2, 2, 1)

Francja 1 (0, 0, 1)

Bramki: 1:0 Łopuski - Kolusz (9.), 2:0 Laszkiewicz - Malasiński (15.), 3:0 Urbanowicz (31. - karny), 4:0 Malasiński (38.), 5:0 Malasiński - Laszkiewicz (47.), 5:1 Raux - Romand (51.)

Polska: Odrobny; Wajda - Kłys, Rompkowski - Dąbkowski, Kotlorz - Csorich, Dronia - Skrzypkowski; Laszkiewicz - Słaboń -Malasiński, Urbanowicz - Rzeszutko - Drzewiecki, Kolusz - Dziubiński - Łopuski, Wróbel - Kozłowski - Witecki.

Kary: 12 - 16

Widzów: 1500

Podziel się