- To byłby okres próby, z którego - o tym jestem przekonany - Marek Adamczyk wyjdzie zwycięsko. To młody, inteligentny, dobrze wykształcony człowiek. To właśnie tacy ludzie powinni kierować Zagłębiem - uważa.
32-letni Adamczyk to były piłkarz klubu z Sosnowca - na stanowisko prezesa zaproponowało go miasto, nowy udziałowiec klubu. Decyzję musi jednak podjąć rada nadzorcza spółki. - To powinno stać się jeszcze w tym tygodniu - mówi właściciel, który cieszy się na współpracę z miastem. - Były chwile, gdy myślałem, że już nigdy do niej niedojdzie. Teraz znowu z optymizmem patrzę w przyszłość - dodaje.
Szatan chciałby, żeby w klubie pozostał też Paweł Hytry, dotychczasowy prezes. - Zaproponowałem, żeby został wiceprezesem i odpowiadał m.in. za szkolenie młodzieży. Widzę jednak, że się waha - dodaje.
W poniedziałek treningi z Zagłębiem rozpoczęło kilku nowych piłkarzy - wśród nich Ukrainiec Iwan Łytwyniuk (ostatnio Stal Stalowa Wola) i Dawid Bober, który w A-klasowym Gosławiu Jedłownik strzelał nawet 50 bramek w sezonie.
- Z zawodników, których testowaliśmy wcześniej szansę na pozostanie kontraktów mają Adrian Bebłowski, Michał Zioło i Marcin Folc. Z Bebłowskim [bramkarz Olimpii Zambrów - przyp.red.] jest jednak problem, bo ma ważny kontrakt. Liczę na operatywność działaczy - mówi trener Marek Chojnacki, który nie widzi w drużynie Bośniaka Dzenana Hosicia. - Już rozmawiamy o rozwiązaniu umowy - wyjaśnia Szatan, który nie chce ingerować w decyzje trenera.
Chojnacki przesądza, że jego asystentem będzie Tomasz Łuczywek, a za szkolnie bramkarzy będzie odpowiadał Rafał Polański.