Piłka ręczna. Najpierw, w czwartek ok. 14,, na miejscu zjawią się biało-czerwoni Bogdana Wenty, a nieco później ich znakomici rywale z Bałkanów. A to znak, że do pierwszego z towarzyskich meczów Polska - Chorwacja (piątek godz. 18 na Bocznej) już tylko godziny.
Takie starcia (rewanż w niedzielę o 14.45 na warszawskim Torwarze) od zawsze elektryzują kibiców. Wczoraj o północy zakończyła się sprzedaż internetowa biletów i do rozprowadzenia na kielecką odsłonę starcia gigantów zostało ich naprawdę niewiele, bo tylko ok. 200. Są jeszcze do nabycia w Kielcach w trzech punktach: w biurze podróży Bilbao Travel (ul. Leonarda 1), studiu fotograficznym Foto Perfect (Paderewskiego 32) oraz siedzibie Vive Targi Kielce przy ul. Krakowskiej 72 (ceny 30 zł normalne i 15 zł ulgowe). Może się więc zdarzyć, że kasy Hali Legionów w dniu meczu nie zostaną wcale otwarte (w razie jednak potrzeby od godz. 15). A wtedy szansą na zobaczenie meczu byłoby zdobycie wejściówek za pośrednictwem "Gazety" (udało nam się zarezerwować dziesięć biletów). Szczegóły w piątek!
Oba zespoły także dziś planują zapoznanie się z obiektem. Najpierw na Boczną na zajęcia wejdą Polacy, a dwie godziny po nich (jeśli podróż z lotniska w Warszawie przebiegnie bez zakłóceń) Chorwaci. Aktualnych wicemistrzów świata i Europy do boju w Kielcach poprowadzą gwiazdy: Domagoj Duvnjak z HSV Hamburg oraz świetni skrzydłowi Ivan Cupić z Gorenje Velenje i Zlatko Horvat (Croatia Osiguranje Zagrzeb). W ostatniej chwili okazało się, że trzeba jednak szukać zastępców dla pierwotnie awizowanych: reżysera gry Ivano Balicia i bramkarza Mirko Alilovicia. Goście mają jednak kłopot bogactwa i wśród ich dublerów znalazł się m.in. znany kieleckim kibicom z gier przeciw kieleckiej siódemce w Lidze Mistrzów leworęczny 27-letni Vedran Banić z Bośni Sarajewo (z szansą na debiut).