Sport.pl

Z taką dyspozycją piłkarzy OKS 1945 trudno o sukces

sewo
2010-05-04 , aktualizacja: 04.05.2010 12:05
A A A Drukuj
Jeśli olsztynianie mają zamiar pozostać w drugiej lidze, nie mogą sobie pozwolić na taką grę, jaką zaprezentowali w sobotnim meczu z GKS Jastrzębie
OKS po raz kolejny skoncentrował się na obronie własnego pola karnego, nie potrafiąc wykorzystać atutu własnego boiska. Niepokoi fakt, że podopieczni Zbigniewa Kieżuna w czterech spotkaniach zdobyli zaledwie cztery gole. Skuteczności brakowało im także w pojedynku z ekipą "Górników", która broni się przed spadkiem. Goście do ostatniej chwili nie byli pewni przyjazdu do Olsztyna, a wszystko z powodu zaległości finansowych, jakie klub ma wobec zawodników.

Biało-niebiescy po raz pierwszy zagrozili rywalom na pięć minut przed zejściem do szatni, kiedy to aktywny w tym spotkaniu Paweł Głowacki wykonywał rzut wolny z ponad 20 metrów. W międzyczasie nie popisali się sędziowie, którzy mieli rozbieżności we wskazaniu właściwej decyzji odnośnie rywalizacji dwóch piłkarzy w polu karnym. W 65. min przyjezdni byli na dobrej drodze, by objąć prowadzenie, ale piłka po strzale Artura Łacioka odbiła się od słupka. W bramce OKS dobrze spisywał się Daniel Iwanowski, który w pełni zrehabilitował się za poprzednie spotkanie z Ruchem Wysokie Mazowieckie (po jego faulu w polu karnym przegrali 0:1). - Nie straciliśmy gola, ale znów brakowało nam ostatniego podania - przyznaje Iwanowski. - Sytuacja jest nieciekawa, bo inne drużyny, które są za nami w tabeli, regularnie zdobywają punkty. Mamy siedem dni [następny mecz w Aleksandrowie Łódzkim - red.], by poprawić pewne mankamenty.

Na dobre wyszły roszady w składzie elbląskiej Olimpii, która jest rewelacją rundy wiosennej. Tym razem podopieczni Tomasza Arteniuka okazali się lepsi w derbach Warmii i Mazur, zwyciężając w Iławie 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Dawid Ambroziak, który pokonał Tomasza Staniszewskiego strzałem z ok. 16 metrów. - To praktycznie była jedyna sytuacja, po której Elbląg mógł wyjść na prowadzenie - przyznaje Bogdan Nerowski, kierownik Jezioraka. - W drugiej połowie próbowaliśmy nadrobić straty, ale na posterunku stał bramkarz gospodarzy. OKS 1945 - GKS 0:0 OKS 1945: Iwanowski - Bucholc, Szostek, Koprucki, Falkowski, Podhorodecki, Aziewicz, Paweł Głowacki, Alancewicz (46. Różowicz), Stefanowicz, Miłkowski żółte kartki: Stefanowicz, Różowicz Olimpia - Jeziorak 1:0 (1:0) bramki: Dawid Ambroziak 22 Bi-es Jeziorak: Staniszewski - Kowalski, Drzystek, Czupryna, Zakierski, Kołc, Sedlewski (81. Kretow), Tomczyk (46. Radziński), Rybkiewicz (70. Dymowski), Sobociński, Figurski (46. Klimek) żółte kartki: Drzystek Pozostałe wyniki 28. kolejki LKS Nieciecza - Kolejarz Stróże 1:0, Ruch Wysokie Maz. - Przebój Wolbrom 4:0, Świt NDM - Stal Rzeszów 2:0, Wigry Suwałki - Sokół Aleksandrów Ł. 1:1, Resovia - Start Otwock 2:0, Okocimski Brzesko - Concordia Piotrków Tryb. 1:1, Hetman Zamość - Pelikan Łowicz 0:3w (Hetman wycofał się z rozgrywek) II LIGA 1. LKS Nieciecza265245:18 2. Kolejarz Stróże264940:25 3. Świt NDM264842:31 4. Resovia264843:17 5. Okocimski Brzesko264636:32 6. Start Otwock264632:25 7. Ruch Wysokie Maz.264545:25 8. Jeziorak Iława264329:19 9. Wigry Suwałki264034:22 10. Pelikan Łowicz263533:27 11. OKS 1945 Olsztyn263230:34 12. Olimpia Elbląg263237:46 13. Stal Rzeszów262728:40 14. Sokół Aleksandrów Ł.262521:33 15. GKS Jastrzębie262431:43 16. Concordia Piotrków Tryb.262125:43 17. Przebój Wolbrom261528:56 18. Hetman Zamość261620:60

Podziel się