Sport.pl

Drugoligowcy z Warmii i Mazur podzielili się punktami

Marcin Lew, Rzeszów
2010-04-25 , aktualizacja: 25.04.2010 18:24
A A A Drukuj
Fot. Krzysztof Koch / Agencja Ga
Remisem zakończyła się zarówno potyczka piłkarzy OKS 1945, jaki i Jezioraka, którzy w weekend zmierzyli się z drużynami z Rzeszowa
Przed meczem z ekipą ze stolicy Warmii i Mazur sztab szkoleniowy Stali Rzeszów musiał zmierzyć się z nie lada problemem. Za kartki nie mogli wystąpić Paweł Kloc oraz Serges Kiema, a kontuzjowany był Mateusz Orzechowski. Co gorsza dla gospodarzy, cała trójka to środkowi pomocnicy. Kłopotów nie brakowało także w szeregach OKS. Zabrakło napastnika Łukasza Suchockiego, który leczy uraz, Tomasza Aziewicza (żółte kartki) i Arkadiusza Kopruckiego (sprawy osobiste).

- Założenie mieliśmy takie, by szybko strzelić gola i później nastawić się na grę z kontry - mówi Andrzej Szymański, trener Stali. - Atak pozycyjny nie jest naszą mocną stroną.

Olsztynianie grali głęboko cofnięci, choć nie można powiedzieć, że bronili się rozpaczliwie. Starali się Stal trzymać daleko od swojej bramki, co w dużej mierze im wychodziło. Z kolei akcje ofensywne opierali przede wszystkim na indywidualnych szarżach poszczególnych zawodników. - Remis to dla nas dobry wynik. Utrzymaliśmy przewagę punktową nad Stalą. O to nam chodziło - mówi Daniel Iwanowski, bramkarz OKS. - Trochę obawialiśmy się tej konfrontacji, ponieważ rywale ostatnio regularnie punktowali. Na szczęście dobrze zagraliśmy w tyłach, nie pozwalając gospodarzom na zbyt wiele.

Rzeszowianie przez większą część spotkania bezskutecznie próbowali znaleźć sposób na sforsowanie defensywy OKS. Po kilkuminutowym naporze na początku meczu później gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Gospodarze ponownie uaktywnili się w końcówce meczu, ale dobrą okazję zmarnował m.in. Konrad Maca. Pomocnicy Stali zbyt często bawili się w koronkowe akcje, które nie przynosiły żadnej korzyści. - Wynikało to trochę z braku sił u niektórych piłkarzy. Nie chcieliśmy się narazić na jakąś głupią kontrę. Udało się nam nie stracić bramki, co było dla nas bardzo ważne - dodaje trener Szymański.

Z piłkarzami z Rzeszowa, ale broniącymi barw Resovii, zremisował natomiast Jeziorak. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. Dla iławian to drugi mecz z rzędu, w którym musieli zadowolić jednym punktem.

Stal Rzeszów - OKS 1945 0:0

OKS: Iwanowski - Podhorodecki, Sędrowski, Bucholc, Falkowski, Paweł Głowacki (55 Stefanowicz), Alancewicz (89 Karłowicz), Tunkiewicz, Szostek, Piotr Głowacki, Miłkowski.

żółte kartki: Sędrowski, Paweł Głowacki

Jeziorak - Resovia Rzeszów 1:1

bramki: Piotr Kołc 38, Sebastian Hajduk 17

Bi-es Jeziorak: Staniszewski, Kowalski, Zakierski, Czupryna, Drzystek, Kołc (60 Dymowski), Rybkiewicz, Sedlewski, Kretow (46 Tomczyk), Klimek (60 Radziński), Figurski.

żółte kartki: Arkadiusz Klimek

Pozostałe wyniki 27. kolejki

Sokół Aleksandrów Łódzki - Okocimski KS Brzesko 1:1 (Bartos 27 - Jagła 82), GKS Jastrzębie Zdrój - Wigry Suwałki 0:0, Start Otwock - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:0 (Nowotka 74), Przebój Wolbrom - LKS Nieciecza 1:3 (Guja 54 - Prokop 73k, 90; Trafarski 75), Pelikan Łowicz - Ruch Wysokie Mazowieckie 1:1 (Zaremba 47 - Czarnecki 90), Concordia Piotrków Trybunalski - Hetman Zamość 3:0 (walkower), Kolejarz Stróże - Olimpia Elbląg 0:0

II LIGA

1. Kolejarz Stróże244638:23
2. LKS Nieciecza244643:18
3. Świt Nowy Dwór Maz.244540:30
4. Resovia Rzeszów244541:15
5. Start Otwock244330:23
6. Okocimski KS Brzesko244233:30
7. Jeziorak Iława244028:18
8. Ruch Wysokie Maz.243937:25
9. Wigry Suwałki243933:19
10. OKS 1945 Olsztyn243130:33
11. Pelikan Łowicz242928:27
12. Olimpia Elbląg242634:46
13. Stal Rzeszów242425:38
14. Sokół Aleksandrów Ł.242420:31
15. GKS Jastrzębie242331:41
16. Cocordia Piotrków T.242023:40
17. Przebój Wolbrom241527:50
18. Hetman Zamość241620:54

Podziel się