Sport.pl

Siatkówka. Słabość AZS-u szczęściem Wielunia

Tadeusz Iwanicki
2010-03-21 , aktualizacja: 21.03.2010 19:31
A A A Drukuj
Fot. Grzegorz Skowronek / AG
Na zakończenie rundy zasadniczej AZS gładko przegrał w Wieluniu z Pamapolem, który dzięki trzem zdobytym w sobotę punktom utrzymał się w PlusLidze
Takiego scenariusza można się było, niestety, spodziewać. Akademicy, mając świadomość, że bez względu na wynik spotkania z Pamapolem zakończą pierwszą część rozgrywek na piątym miejscu, oddali pole walczącym na całego rywalom.

Ustępowali im pod każdym względem. Drugiego seta przegrali w kompromitujących rozmiarach - do 12. - Nie tylko drugiego seta, ale cały mecz - podkreśla libero częstochowian Paweł Zatorski. - Chcieliśmy się przeciwstawić rywalom. Zagrać dla siebie i wygrać, ale nic z tego nie wyszło. Mam nadzieję, że meczach play-off będzie lepiej.

Trener Grzegorz Wagner po raz pierwszy od dłuższego czasu wystawił w sobotę najsilniejszy skład. Już w drugim secie Fabiana Drzyzgę i Wojciecha Gradowskiego zmienił jednak na Marka Kardosa i Krzysztofa Wierzbowskiego, a z czasem dał pograć również Toniemu Kankaanpie.

Wyrównany był tylko sam początek spotkania. Od połowy pierwszego seta warunki dyktowali już wielunianie. Dobre serwy Marcina Nowaka oraz skuteczna gra blokiem dały gospodarzom prowadzenie 19:14. W drugiej partii Pamapol zdobyli 11 z pierwszych 12 punktów. Świetnie spisywał się atakujący Mikołaj Sarnecki. Akademicy mieli też duże problemy z przyjmowaniem zagrywek Michała Błońskiego i Andrzeja Stelmacha i w konsekwencji ulegli bardzo wysoko 25:12. W trzecim secie częstochowianie grali lepiej, ale nie na tyle dobrze, aby zwyciężyć. Spotkanie szybko więc dobiegło końca.

- To był po prostu dramat - skomentował na konferencji prasowej kapitan drużyny Piotr Łuka. - Można powiedzieć, że wrócił koszmar z Pucharu Polski z Będzinem. Choć myślę, że w Wieluniu zagraliśmy jeszcze gorzej niż wtedy.

Teraz biało-zieloni mają jedynie cztery dni, aby przygotować się do play-offów. Tak samo jak przed rokiem zmierzą się z Resovią Rzeszów. Pierwsze dwa spotkania odbędą się w hali rywali. Trzeci i ewentualnie czwarty mecz 31 marca i 1 kwietnia w Częstochowie.



Pamapol Wieluń 3 (25, 25, 25)

Domex Tytan 0 (21, 12, 18)

Siatkarz: Stelmach, Błoński, Nowak, Zajder, Sarnecki, Wołosz, Kryś (libero) oraz Lubiejewski, Matejczyk.

Domex Tytan AZS: Drzyzga, Łuka, Wiśniewski, Janeczek, Gradowski, Nowakowski, Zatorski (libero), Kardos, Mikołajczak, Kankaanpaa.

Inne wyniki: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - AZS UWM Olsztyn 3:0 (25:22, 25:15, 25:19), PGE Skra Bełchatów - Jadar Radom 3:0 (25:22, 27:25, 25:18), Asseco Resovia Rzeszów - Neckermann AZS Politechnika Warszawa 3:0 (25:23, 25:17, 25:17), Delecta Bydgoszcz - Jastrzębski Węgiel 0:3 (25:27, 21:25, 16:25).

1. PGE Skra Bełchatów184750:18
2. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1839 46:23
3. Jastrzębski Węgiel18 38 45:23
4. Asseco Resovia 1837 41:23
5. Domex Tytan AZS 18 26 38:35
6. Delecta Bydgoszcz1824 30:38
7. AZS UWM Olsztyn1817 24:43
8. Pamapol Siatkarz Wieluń18 16 24:41
9. Jadar Radom 18 12 20:46
10. AZS Politechnika 18 12 19:47
Zestaw par I rundy play-off: Asseco Resovia Rzeszów - Domex Tytan AZS Częstochowa, PGE Skra Bełchatów - Pamapol Siatkarz Wieluń, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - AZS UWM Olsztyn, Jastrzębski Węgiel - Delecta Bydgoszcz. Pierwsze mecze rozegrane zostaną w najbliższy piątek i sobotę.

Podziel się