W ubiegłym roku on i jego koledzy po bardzo wyrównanym meczu okazali się gorsi od warszawskiego "Cervantesa". Tym razem w decydującym starciu z gospodarzami emocji również nie zabrakło, ale częstochowianie nie dali podopiecznym Krzysztofa Marszalika nadziei na zwycięstwo. Od początku utrzymywali kilkupunktową przewagę, a ostatecznie wygrali 25:23 i 25:18. - Nie jest nam smutno, musieliśmy uznać wyższość najlepiej grającego zespołu - przyznał szkoleniowiec gospodarzy i organizator turnieju. - Myślę, że zdecydowało ogranie i zgranie, nie zmieniamy składu od kilku lat - ocenił Zuabi.
W finale zmagań dziewcząt najlepsze okazały się uczennice XXXIV LO z Warszawy, które 25:23 i 25:13 pokonały mediolańskie Meda All Stars. Dziewczęta z Liceo Scientifico-Classico Marie Curie di Meda debiutowały w Pińczowie. - Zadowoleni z poprzedniej wizyty Włosi namówili koleżanki. Dwa zagraniczne zespoły, to już jest coś. Mam nadzieję, że 19. edycja naszego turnieju będzie pod tym względem jeszcze bogatsza - zapowiedział Marszalik.
Turniejowi patronowała "Gazeta".
Imprezę wspierali:
Biuro Techniczno-Handlowe Jaworzno, Sroka Travel Pińczów, wydawnictwo Parma Press z Marek, Daniele Tornelli (Włochy), biuro rachunkowe "Symfonia" Zdzisława Kruszyny z Pińczowa, apteka Dygasińskiego Maria i Waldemar Pasternakowie, Mediaform z Dzierżoniowa, Zakład Remontowo-Budowlany Waldemar Warda Pińczów, Polski Komitet Olimpijski, Logograf Pińczów, Wyższa Szkoła Umiejętności Zawodowych Pińczów, Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna Łódź, Kon-Met Pińczów, restauracja "Tawerna" Pińczów Piotr Kostecki i Paweł Hamerlak, kwiaciarnia Dorota i Bartłomiej Wilczyńscy Pińczów, Jerzy Zielniok Fotograf Pińczów, Hanna i Artur Dutkiewiczowie z Warszawy, wydawnictwo Rafael Kraków, Tomasz Gąssowski Warszawa.