Zagrały ze sobą dwa zespoły, które mają bardzo silne charaktery. Tempo gry było wysokie i widać było, że obu zespołom zależy na zwycięstwie. Pierwsza połowa należała do gospodarzy, jednak już pod jej koniec zaczęliśmy rywala dobrze rozpracowywać. Przełomowym momentem meczu było zdobycie przez nas dwóch bramek, gdy graliśmy w osłabieniu. Pozwoliło to moim podopiecznym opanować sytuację na parkiecie i odnieść wygraną. Chciałbym podziękować za ciepłe przyjęcie i możliwość gry na europejskim poziomie. Publiczność była wspaniała.
Bogdan Wenta, Vive Targi Kielce
Po obejrzeniu na wideo ostatnich występów Węgrów obawiałem się tego meczu. Zagraliśmy jednak dobre zawody, ale żeby wygrać z tak klasową drużyną trzeba pokonywać pewne granice i nie popełniać tylu błędów. Na tym poziomie rozgrywek każda piłka gubiona, prosty błąd obraca się przeciwko tobie. Liga Mistrzów nie wybacza.