W piątek i sobotę rozegrany zostanie w Gdyni finałowy turniej Pucharu Polski koszykarek. Już w piątkowym półfinale klasyk ostatnich lat - Lotos Gdynia kontra Wisła Kraków.
Fot. Renata Dabrowska / AG Fot. Renata Dabrowska / AG
Najpierw jednak na parkiet wybiegną koszykarki CCC Polkowice i KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski (godz. 15). Lotos i Wisła swój mecz rozpoczną o godz. 17.30. Rywal mistrzyń Polski przyjeżdża do Gdyni w glorii chwały po awansie do Final Four Euroligi. Wisła będzie bronić zdobytego przed rokiem Pucharu Polski. W finale, który odbył się również w gdyńskiej hali, "Biała Gwiazda" wygrała z Lotosem 72:61. - Zawsze walczymy o najwyższe cele, jednak z Wisłą będzie bardzo trudno wygrać - mówi trener Lotosu Jacek Winnicki. - Krakowianki pokazały klasę awansując do Final Four Euroligi. Będą nieco zmęczone po środowym meczu z Frisco Sika Brno, ale jest tam dużo klasowych koszykarek i nie powinno to mieć większego znaczenia dla ich postawy - dodaje.
Sobotni mecz finałowy rozpocznie się o godz. 13.30. Zwycięzca zapewni sobie grę w europejskich pucharach w przyszłym sezonie (ale nie w Eurolidze), a w nagrodę otrzyma samochód ford kuga. Przegrany zespół będzie się musiał zadowolić fordem ka.