W pierwszej połowie spotkania nasi koszykarze dwa razy wypracowali sobie większą przewagę. Mimo że prowadzili 17:11 i 32:25, nie potrafili jednak zdominować gry. Goście wykorzystywali proste straty piłki białostoczan i doprowadzali do remisów. Najlepsza w wykonaniu Żubrów była trzecia kwarta. Na jej początku po trzech rzutach za trzy punkty Tomasza Kujawy i jednym Mariusza Rapuchy gospodarze wyszli na prowadzenie 53:46. Do ostatniej części meczu białostoczanie wychodzili z przewagą siedmiu punktów (60:53), ale rywale nie rezygnowali. Po dwóch niewykorzystanych rzutach osobistych Rafała Kulikowskiego i błędzie kroków Piotra Brzozowskiego znowu zrobiło się tylko 61:60. Wtedy ważne punkty zdobył Zbigniew Marculewicz i znowu nasza drużyna zaczęła budować przewagę. Ostatnie kilkadziesiąt sekund to faule gości, ale nasi gracze na szczęście wykorzystywali rzuty osobiste.
- Może nie zagraliśmy porywających zawodów, ale wytrzymaliśmy końcówkę - mówi Bogusław Bobka, trener Żubrów. - Mieliśmy przestój w drugiej kwarcie, ale nie podłamaliśmy się, graliśmy dalej swoją koszykówkę. Zrobiliśmy trochę błędów szczególnie w pierwszej połowie, w drugiej już było lepiej. Trudno przychodzi nam zdobywanie punktów, musimy pracować nad grą w ataku trochę więcej niż dotychczas. Obrona wychodzi nam przyzwoicie. Ponadto mamy młodego rozgrywającego [Mariusz Rapucha - red.], który czasami popełnia błędy seryjnie. Jędrzej Jankowiak nie mógł za dużo pomóc w tym meczu, gdyż był po chorobie. Jednak najważniejsza jest wygrana i myślę, że teraz pójdziemy do przodu.
Białostoczanie pozostali na 14. miejscu w tabeli, a w weekend zagrają na wyjeździe z Sudetami Jelenia Góra.
Żubry Białystok - MOSiR Krosno 80:73
Kwarty : 22:20, 16:21, 22:12, 20:20.
Żubry : Kujawa 20 (6), Brzozowski 19 (1), Kulikowski 15 (1), Rapucha 12 (2), Marculewicz 10 oraz Bajer 4, Jankowiak, Zabielski, Łotowski.
Inne wyniki 26. kolejki
Prokom II Gdynia - Politechnika Warszawa 101:74, MKS Dąbrowa Górnicza - Start Lublin 73:68, Zastal Zielona Góra - Big Star Tychy 64:65, Spójnia Stargard Szczeciński - Sokół Łańcut 86:77, Znicz Pruszków - Sudety Jelenia Góra 74:62. Spotkania ŁKS Łódź - Siarka Tarnobrzeg i AZS Katowice - Górnik Wałbrzych zakończyły się po zamknięciu wydania „Gazety”.