Białoruski przyjmujący Asseco Resovii Aleh Akhrem zostanie w Rzeszowie na dłużej. W sobotę zawodnik przedłużył kontrakt z wicemistrzami Polski do 2012 roku.
- Zdecydowałem się zostać, bo czuję się tutaj komfortowo. Liga jest jedną z najlepszych w Europie, a wiem, że drużyna ma w planach co roku być mocniejsza i walczyć o najwyższe cele - mówi zawodnik, który przez wielu ekspertów uważany jest za jednego z najlepszych obcokrajowców grających w PlusLidze.
Do Rzeszowa Akhrem przeniósł się przed sezonem z greckiego Iraklisu Saloniki, z którym grał w finale Ligi Mistrzów. Podpisał jednak kontrakt tylko na jeden sezon. - Pierwszy rok miał być takim testowym, bo nie wiedziałem wiele o klubie. Wiedziałem tylko, że w Polsce jest mocna liga - wspomina Akhrem, który jednak nie czekał pełnego roku, by przedłużyć kontrakt.
To pierwszy zawodnik, który podpisał nowy kontrakt z rzeszowskim klubem na kolejny sezon.