Krakowskie kluby przeniosły się do Sosnowca na początku sezonu, bo ich obiekty są w remoncie. Umowa miała obowiązywać do końca sezonu, ale Wiśle i Cracovii jest teraz znacznie bliżej do przeprowadzki na stadion Hutnika Kraków.
Obiekt na Suchych Stawach jest właśnie przebudowywany tak, by spełnić wymogi licencyjne na organizację spotkań w ekstraklasie.
Dużym problemem - szczególnie w czasie mroźnej zimy - było ułożenie trawy, ale i z tym sobie poradzono. Do Krakowa pojechała bowiem zrolowana murawa ze Stadionu Śląskiego. - W czasie weekendu rozłożymy trawę, a w poniedziałek powinno być już po pracy. We wtorek czeka nas ocena przedstawicieli komisji licencyjnej. Moim zdaniem Wisła i Cracovia już w Sosnowcu grać nie będą - mówi Marek Wypychowski, prezes Zielonej Architektury, która odpowiada za rozłożenie boiska.
To zła wiadomość dla Zagłębia, które potrzebuje pieniędzy krakowskich klubów, by zbilansować budżet. - Na razie nikt oficjalnie nam nie powiedział, że Cracovia lub Wisła rezygnują z gry w Sosnowcu. Mamy ważne umowy. Nie można ich zerwać ot tak, z dnia na dzień. Jeżeli zostaniemy potraktowani niepoważnie, to poszukamy sprawiedliwości w sądzie - zapowiada Paweł Hytry, prezes klubu z Sosnowca.
Co ciekawe, po okresie wzmożonej eksploatacji murawa na Ludowym też nadaje się do wymiany. - Taka jest nasza opinia, ale decyzja należy do gospodarza. Wymiana może się odbyć nawet w trakcie sezonu. Uwiniemy się w tydzień - zapewnia Wypychowski. Przypomnijmy, że koszty ewentualnej wymiany miała ponieść Cracovia (taki zapis znalazł się w umowie), ale działacze krakowskiego klubu już późną jesienią podkreślali, że nie zgodzą się na takie rozwiązanie.