Prokom przegrał w poniedziałek z AZS Koszalin (97:103) w półfinale Pucharu Polski. To pierwsza w tym roku porażka mistrza Polski w kraju (w lidze Prokom ma bilans 20-0).
Grzegorz Kubicki: Zależało wam na zdobyciu Pucharu Polski? Tomas Pacesas: Nie odpuściliśmy tych rozgrywek. Nie odpuszczamy żadnego meczu, bo to by było bez sensu. Nie było tak, że pojechaliśmy do Koszalina i powiedzieliśmy sobie: "A, dziś przegramy".
Ale PP koszykarzy to rozgrywki trzeciorzędne. Np. w siatkówce wygrana dała Jastrzębskiemu Węglowi udział w Lidze Mistrzów i 200 tys. zł. A w koszykówce dostaje się 70 tys. zł i... uścisk dłoni prezesa. - No tak, stawka nie jest wielka, ale mimo to nie chcieliśmy przegrać.
To dlaczego przegraliście? - Nie zagraliśmy słabego meczu. Oczywiście daliśmy sobie rzucić za dużo punktów, ale rywal zagrał naprawdę dobrze. Gracze z Koszalina świetnie rzucali na początku za trzy, trafili 9 z 11 pierwszych rzutów, w całym meczu mieli mnóstwo osobistych [33, przy 12 Prokomu]. Graliśmy też bez Qyntela Woodsa, który ma podkręconą kostkę i oszczędzamy go na ważniejsze mecze. Moi gracze mają prawo być zmęczeni - w sześć dni rozegraliśmy trzy mecze, w tym dwa na wyjeździe, jeden z nich w Moskwie. Dlatego wtorek i środa będą wolne, a od czwartku zaczniemy przygotowania do spotkania z CSKA.
No właśnie, dzięki temu, że w niedzielę nie zagracie w Warszawie w finale PP, macie dużo więcej czasu na przygotowania do ważnego meczu w Eurolidze. - Przerwa się przyda. Finał PP jest w niedzielę, do Warszawy jechalibyśmy w sobotę, o CSKA zaczęlibyśmy myśleć dopiero od poniedziałku.
Dwa dni przed meczem w Koszalinie, podejmowaliście AZS w spotkaniu ligowym i wygraliście pewnie 97:79... - Może to też miało jakiś wpływ. Na pewno nie zagraliśmy na 100 proc. ani pod względem mentalnym, ani fizycznym.
Dlaczego po meczu w Koszalinie nikt z was nie poszedł na konferencję prasową? - Bo nie wiedzieliśmy, że taka będzie. To był dopiero nasz drugi mecz w PP, a po pierwszym, w Radomiu, żadnej konferencji nie było. W PP nie ma chyba takiego obowiązku?