Drużyna z Poznania to od dwóch sezonów największe rozczarowanie PLK. W poprzednim tygodniu pracę w PBG stracił trener Eugeniusz Kijewski, którego tymczasowo zastąpił Tomasz Jankowski. Zmiana niewiele pomogła PBG, które w tym sezonie nie wygrało jeszcze na wyjeździe.
Polpharma dominowała od początku. Przez trzy pierwsze kwarty ani razu nie pomylił się Patrick Okafor, który w meczu miał 6/7 z gry. Świetnie grali też Brody Angley (aż 11 zbiórek) i Tony Weeden. W zespole ze Starogardu poprawny debiut zaliczył Łukasz Wiśniewski, który grał 18 minut.
Goście poderwali się dopiero w czwartej kwarcie. Po akcjach Jamesa Maye'a, Roberta Tomaszka i Wojciecha Szawarskiego przegrywali już tylko 76:79 (na 1,25 do końca), ale na więcej nie było ich stać.
Polpharma Starogard Gdański - PBG Basket Poznań 86:76. Kwarty: 26:14, 23:21, 23:19, 14:22. Polpharma: Okafor 17, Angley 16 (3), Weeden 16 (1), Majewski 13 (3), Dąbrowski 4 oraz Kulig 9 (1), Mirković 6, Wiśniewski 3, Ochońko 2. PBG: Maye 19 (1), Tomaszek 15, Białek 11 (3), Duvnjak 2, Waczyński 2 oraz Graves 12 (2), Szawarski 10 (2), Radke 5, Cirić 0, Bartosz 0.