Po dwóch tygodniach przerwy na ligowe parkiety powracają koszykarki Odry Brzeg. Ostatnio we własnej hali zagrały 30 października. W sobotę przy ul. Oławskiej podejmą Artego Bydgoszcz.
W tym okresie podopieczne Jarosława Zyskowskiego rozegrały dwa wyjazdowe spotkania. W lidze uległy CCC Polkowice, potem pauzowały 10 dni, po czym w ubiegłą środę rozgromiły w ramach Pucharu Polski Utex ROW Rybnik.
W spotkaniu z Bydgoszczą faworytem bez wątpienia będą brzeżanki. Wystarczy porównać sytuację obu zespołów w tabeli. Brzeżanki są jedną z rewelacji rozgrywek i wywalczyły już pięć zwycięstw, z kolei ich przyszłe rywalki tylko raz cieszyły się z triumfu i nic dziwnego, iż zajmują przedostatnie miejsce. - Nie oznacza to wcale, że zlekceważymy przeciwniczki. Liga jest wyrównana i na coś takiego nie można sobie po prostu pozwolić - zapowiada Bożena Ogorzelec, asystentka trenera Zyskowskiego, którą martwią dodatkowo kontuzje dwóch zawodniczek.
W meczu z Artego prawdopodobnie nie będzie mogła zagrać Justyna Daniel, która w środowym pojedynku z Uteksem nabawiła się kontuzji. Na ból pleców z kolei od pewnego czasu narzekała Aleksandra Teklińska i jej występ także stoi pod znakiem zapytania. - Justyna będzie musiała teraz odpocząć. Natomiast Ola już trenuje, ale wciąż zastanawiamy się, czy zaryzykować - ocenia Ogorzelec. - Na ile będzie to możliwe, to pewnie będziemy rotować składem. Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja na parkiecie - podkreśla.
Pewnego smaczku spotkaniu dodaje fakt, iż obecną rozgrywającą bydgoszczanek jest Magdalena Rzeźnik, która w poprzednich rozgrywkach opuściła nasz zespół, albowiem trener Zyskowski na nią nie stawiał.