AJD Częstochowianka oraz Delic-Pol Norwid zagrają w sobotę o II ligowe punkty przed własną publicznością.
Rywalem AJD Częstochowianki będzie (sala ACS, godz. 17) druga drużyna Aluprofu Bielsko-Biała. Jeżeli bielszczanki przyjadą wzmocnione zawodniczkami grającymi w PlusLidze, to o zwycięstwo będzie bardzo trudno. - Liczę na to, że zjawią się u nas bez wzmocnień - mówi trener Paweł Kapica. - Będzie to ważne spotkanie. Wszystko wskazuje na to, że właśnie z Bielskiem walczyć będziemy o spokojne utrzymanie w lidze.
Zdecydowanie trudniejsze zadanie czeka panie z SPS-u Politechniki. Jej sobotnim rywalem będzie Płomień Sosnowiec. Zespoły mają na koncie tyle samo punktów, jednak Płomień, grając u siebie, jest groźny. - To dla nas jeden z tych pojedynków, które mogą decydować o tym, czy uda nam się zająć miejsce w czołowej czwórce - mówi trener SPS-u Jakub Kuziorowicz. cw
Siatkarze Delic-Polu Norwida przegrali dotychczas wszystkie cztery spotkania w Częstochowie. W sobotę zanosi się na piątą porażkę. Częstochowianie podejmować będą lidera Sudety Kamienna Góra. - Na pewno faworytem będą Sudety - mówi trener Piotr Stachura. - Czeka nas trudny mecz, ale liczę, że grając bez presji, chłopcy sprawią jakąś niespodziankę.
Spotkanie w hali Norwida przy ul. Jasnogórskiej. Początek o godz. 16.