W trzeciej kolejce BKS Przemysłówka Kolejarz Częstochowa odniósł trzecią wygraną. Tym razem drużyna trenera Tadeusza Brzozowskiego pokonała Masovię Płock. Częstochowianie wygrali pewnie 5:0.
- Nie spodziewałem się, że wygramy bez straty punktu - przyznaje trener Tadeusz Brzozowski. -
O ile liczyłem na punkty w grach pojedynczych, to zwycięstwa w deblu i mikście sa miłym zaskoczeniem. Wcześniej miałem pretensje do zawodników za gry podwójne, teraz mogę ich tylko pochwalić.
Czy komplet zwycięstw po trzech kolejkach oznacza, że w Częstochowie znów będziemy mieć badmintona na poziomie ekstraklasy? - Za wcześnie, aby tak mówić - mówi Brzozowski. - Oczywiście, cieszą dotychczasowe wygrane, ale prawdziwe schody dopiero przed nami, myślę o meczach z Piastem Słupsk i AZS-em UWM Olsztyn.
Badmintoniści Przemysłówki w Olsztynie zagrają 25 października, z Piastem zmierzą się 22 listopada w Częstochowie. - Te dwa mecze dadzą odpowiedź na pytanie, w jakim miejscu jesteśmy - podkreśla trener BKS-u. - Po nich będziemy wiedzieć, jak może wyglądać końcowy układ tabeli.
II liga badmintona gra klasycznie, czyli zespoły rozgrywają mecz i rewanż; do ekstraklasy awansuje najlepszy zespół.
Siłą Kolejarza są doświadczone zawodniczki - Kinga Rudolf i Agata Stelmaszczyk, które przez lata należały do czołówki krajowej. - Agata jeszcze dwa lata temu była z drużyną mistrzynią Polski, Kinga też wraca do najwyższej formy, a i Maciek Ociepa jest w dziesiątce najlepszych singlistów w kraju - podkreśla trener Brzozowski.
Ważne, że cała trójka to częstochowianie i wychowankowie naszych trenerów. - A warto wiedzieć, że mamy jeszcze jednego asa - przypomina szkoleniowiec BKS-u. - Myślę o Adamie Cwalinie, który gra w lidze niemieckiej z najlepszymi na świecie. Może kiedyś uda się go nam z powrotem podebrać Niemcom ?
BKS Przemysłówka 5
KS Masovia Płock 0
Maciej Ociepa - Adam Załęski 21:9, 21:17
Kinga Rudolf - Monika Kosz 21:10, 21:1
Ociepa/Popenda - Adam Kosz/Załęski 21:23, 21:19, 21:12
Stelmaszczyk/Rudolf - Doroszkiewicz/Kosz 21:16, 21:9
Sowa/Stelmaszczyk - Kosz/Doroszkiewicz 21:9