Sport.pl

W Szczecinie mały szczyt

Jakub Lisowski
2009-08-13 , aktualizacja: 13.08.2009 15:54
A A A Drukuj
3. kolejka I ligi piłkarskiej: Pogoń podejmie Podbeskidzie, a Flota rozegra pierwszy wyjazdowy mecz


Podbeskidzie od paru sezonów jest w czołówce zaplecza ekstraklasy, ale decydującego kroku nie potrafi postawić. Przed tym sezonem fachowcy znów umieszczali zespół Marcina Brosza w gronie faworytów, ale na razie "górale" zawodzą. Na inaugurację sezonu szczęśliwy remis w Nowym Sączu (Sandecja była lepsza, przestrzelony np. rzut karny), później remis z MKS Kluczbork u siebie.

- Nie tak miał wyglądać nasz start. Zawiedliśmy. Teraz trzeba wygrać w Szczecinie - uspokajał bielskich fanów Piotr Bagnicki, napastnik Podbeskidzia.

W Szczecinie na takie zapowiedzi portowcy mogą się jedynie uśmiechnąć. W obozie Pogoni pełna mobilizacja - każdy docenia potencjał kadrowy rywala (występuje tam m.in. Piotr Rocki - 291 występów w ekstraklasie i Rafał Jarosz - 157; a w czwartek klub zatrudnił Dariusza Kołodzieja z Zabrza), ligowe doświadczenie oraz ambicję. Gospodarze też jednak mają coś do udowodnienia. Przegrany mecz w Gorzowie, wygrane po mękach przez 120 minut spotkanie pucharowe z Kotwicą - sprawiło, że zespół musi odbudować swoje morale. Zawodnicy trenera Piotra Mandrysza po występie w Kołobrzegu podkreślali, że czeka ich w sobotę trudny mecz, ale celem będzie zainkasowanie trzech punktów.

Kilku wskazówek powinien kolegom udzielić Piotr Koman, który jest wypożyczony do Pogoni z Podbeskidzia (umowa kończy się w grudniu). Tylko komu? Po ostatnich występach można spodziewać się kilku zmian w składzie naszego zespołu. Przemysław Pietruszka może przejść na lewą pomoc, a Maksymilian Rogalski wskoczy za niego na prawą stronę. Ligowy debiut może zaliczyć Krzysztof Przytuła, a przy nim będzie biegał Olgierd Moskalewicz. O dwa miejsca w ataku rywalizuje trójka graczy.

Takich kadrowych wątpliwości na pewno nie ma trener Floty Świnoujście Petr Nemec. Czech wygrał dwa mecze rozpoczynając tym samym składem, wszyscy są zdrowi, więc raczej nie ma szans, by w Kluczborku w podstawowej jedenastce pojawił się ktoś nowy.

- Coraz mocniej o skład walczą rekonwalescenci Arek Sojka, Damian Krajanowski czy Piotr Smolec. Sytuacja kadrowa jest więc dobra, atmosfera świetna. Nie chcemy nic psuć w Kluczborku - zapowiadał Leszek Zakrzewski, kierownik wyspiarzy.

MKS Kluczbork to absolutny beniaminek na zapleczu ekstraklasy. W II lidze wyprzedził Pogoń, latem zatrzymał najlepszych zawodników oraz ściągnął mało znanych graczy z regionu. W debiucie MKS przegrał u siebie z Gorzowem, ale później zremisował w Bielsku-Białej. - Nikt nie zlekceważy tego rywala - zapewniał kapitan Floty Sergiusz Prusak.



Mecz Pogoni z Podbeskidziem rozpocznie się o godz. 19, w Kluczborku zespoły zaczną grać o 17.

Podziel się