Potwierdza się to, o czym pisaliśmy przed kilkoma dniami. Radosława Panasa zastąpi Grzegorz Wagner - drugi trener kadry, który pracował ostatnio w I-ligowym BBTS-ie Bielsko-Biała. Panas rozstaje się z klubem po dwóch udanych sezonach. Przed rokiem zdobył z drużyną wicemistrzostwo Polski i Puchar Polski, teraz - mając w składzie kilku juniorów - doprowadził AZS do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, co było najlepszym osiągnięciem w historii. Przedłużenie umowy z Panasem wydawało się więc oczywiste, tym bardziej że trener chciał nadal pracować w Częstochowie.
- Nie planowałem zmiany klubu. Priorytetem była dla mnie Częstochowa, ale poprosiłem, aby decyzje związane z moją osobą zapadły jak najszybciej - wyjaśnia trener. - Jakiś czas temu dostałem informację, że umowa nie zostanie przedłużona. Ostatnio wybrałem się do klubu i prezes Pakosz przekazał mi, że decyzją rady nadzorczej klub bez podania przyczyny nie przedłuża ze mną kontraktu.
Trener stanowczo zaprzecza, że powodem rozstania były finanse. - Znając klubowe realia, podejrzewam, że w minionym sezonie byłem jednym z najmniej zarabiających trenerów w PlusLidze - podkreśla. - Teraz nie rozmawialiśmy o pieniądzach. Zresztą rozmów nie było żadnych. Nie wiem, co można mi zarzucić. Może słabe wyniki, to, że nie zdobyliśmy medalu. A może klub ma inną wizję rozwoju i zwyczajnie nie ma w niej dla mnie miejsca ? Nie wiem.
Wszystko wskazuje na to, że Panas przeniesie się do Warszawy i poprowadzi tamtejszą Politechnikę. - Odbyłem już rozmowy z prezes Dolecką - przyznaje Panas. - Otrzymałem propozycję kontraktu i daliśmy sobie czas na zastanowienie. Pewnie będę tam pracował. Zespół jest ciekawy, wiem, co potrafią zawodnicy, bo w minionym sezonie oba AZS-y grały ze sobą aż pięć razy. Część zawodników Politechniki poznałem dokładnej na zgrupowaniu kadry w Spale. Inne propozycje? Środowisko nie spodziewało się, że będę do wzięcia, więc ich nie było. Potem zaczęły się pojawiać - z męskiej i żeńskiej ekstraklasy.
Pytania i odpowiedzi
"Gazeta"
Czy "Gazeta" i za naszym pośrednictwem kibice mogliby poznać przyczyny nieprzedłużenia umowy z trenerem Radosławem Panasem?
Kiedy będzie wiadomo, kto zostanie nowym trenerem drużyny i jacy zawodnicy będą w niej grać?
Konrad Pakosz, prezes AZS-u
1. 30 czerwca 2009 roku dobiegnie końca umowa z dotychczasowym szkoleniowcem, która nie będzie kontynuowana.
2. Nowym trenerem od dnia dzisiejszego (1 czerwca - red.) jest pan Grzegorz Wagner. W temacie zawodników trwają zaawansowane rozmowy.
AZS miał prawo pożegnać trenera Panasa. Kończąca się umowa nie zostaje przedłużona - od strony formalnej trudno klubowi cokolwiek zarzucić. Z wielu innych owszem. Trener powinien się dowiedzieć, co stało za decyzją władz klubu, choćby ze względu na szacunek, jaki należy się człowiekowi, który był związany z klubem przez 20 lat. Szacunek w postaci informacji należy się również kibicom. Niestety, ludziom działającym w zawodowym AZS-ie takie zachowania wyraźnie są obce.