Nysa da pieniądze na siatkarzy

Miasto wspomoże nyski klub kwotą 250 tysięcy złotych. Dzięki temu prezes AZS-u PWSZ Ryszard Knosala mógł podpisać nowe umowy z zawodnikami i do zamknięcia kadry brakuje mu już tylko jednego siatkarza.
W poniedziałek wieczorem prezes AZS-u rozmawiał z nyskimi radnymi, którzy przybyli na spotkanie prawie w komplecie. - Po tych negocjacjach jestem umiarkowanie zadowolony. W zasadzie wszyscy poparli pomysł istnienia drużyny na I- ligowym poziomie w Nysie. Poza tym stwierdzili, że zespół powinien zająć miejsce w górnej części tabeli. Najważniejsza jest obietnica wsparcia klubu w postaci 250 tysięcy złotych - opowiada Knosala. Wcześniej miasto przekazywało na klub więcej, bo aż 400 tysięcy zł.

- Te pieniądze pozwoliły mi wzmocnić zespół i podpisać kontrakty z markowymi siatkarzami - podkreśla prezes Knosala. Ci zawodnicy to: Michał Kozłowski, były rozgrywający Mostostalu Azotów Kędzierzyn Koźle, i Krzysztof Makaryk, środkowy, który w zeszłym sezonie grał w Jadarze Radom. - Są to, bądź co bądź, zawodnicy mający za sobą występy w Polskiej Lidze Siatkówki. Chcemy im jednak dać się rozwinąć, bo tam nie pograli za dużo - zaznacza Knosala. Na tym jednak nie koniec wzmocnień. Do drużyny dołączy młody przyjmujący Dawid Migdalski, a pozostanie w niej także Adam Kurian. Z tym zawodnikiem chciano się początkowo w Nysie rozstać, ale został w zespole na życzenie trenera Romana Palacza. - Adam w swojej karierze sporo przesiedział na ławce rezerwowych w Olsztynie czy Jastrzębiu. Dlatego kiedy do nas przyszedł, był "surowy". Nasz szkoleniowiec twierdzi, że prawdziwe granie dopiero przed nim - argumentuje Knosala.

Tym samym AZS PWSZ ma prawie zamkniętą kadrę na najbliższy sezon. Jest w niej już 11 gracz, brakuje tylko jednego atakującego. - Kandydatów jest trzech. Prowadzimy z nimi zaawansowane rozmowy, a decyzję, którego zatrudnić, podejmiemy w najbliższych dniach - kończy prezes akademików.

Skomentuj:
Nysa da pieniądze na siatkarzy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Terminarz