Kolejny mistrz Polski chce wrócić do ŁKS

- Chciałbym znów grać w Łodzi, ale to ode mnie nie zależy - mówi Ariel Jakubowski, który z ŁKS zdobywał mistrzostwo Polski w 1998 r.
- Na razie nie mam nic więcej do powiedzenia - ucina obrońca Jagiellonii Białystok. - Chciałbym najpierw, na korzystnych warunkach, rozwiązać obowiązujący mnie kontrakt.

Nieoficjalnie wiadomo, że obrońca nie powinien mieć kłopotów z wcześniejszym rozwiązaniem umowy, bo trener Ryszard Tarasiewicz chętnie powinien zrezygnować z zawodnika. W tym sezonie zagrał tylko w dwóch całych meczach i raz przez 45 minut. Powodem były kłopoty z kolanem, które uniemożliwiły mu regularne występy. - Od przyjścia do Białegostoku niemal cały czas się leczy, a jego udane występy można policzyć na palcach jednej ręki - mówi przedstawiciel Jagiellonii.

Jakubowski opuścił Łódź przed sześcioma laty, kiedy ŁKS spadł z ekstraklasy. Wychowanek Polonii Gdańsk i były reprezentant Polski ostatnie 16 miesięcy spędził w drugoligowej Jagiellonii Białystok. Wcześniej występował w Lechu Poznań, do którego był wypożyczony z Wisły Płock. Latem 2005 roku podpisał czteroletni kontrakt z Jagiellonią, której trenerem był wtedy Adam Nawałka. Za jego transfer klub zapłacił 400 tys. zł.

Jakubowski zdaje sobie sprawę, że po przyjściu do ŁKS będzie miał trudne zadanie z przebiciem się do podstawowego składu. W rundzie jesiennej na prawej obronie w ŁKS grał Sebastian Przybyszewski, który, obok Bogusława Wyparły, zaliczył wszystkie mecze ligowe od pierwszej do ostatniej minuty.

- Na pewno nie od razu będzie to wiodący zawodnik naszej drużyny, ale dla Sebastiana potrzebujemy zmiennika - tłumaczy Tomasz Hajto, menedżer ŁKS.

Kolejnym piłkarzem w kolejce do kontraktu w ŁKS jest Jakub Grzegorzewski, napastnik Górnika Łęczna. Bliski podpisania umowy też jest Tomasz Nowak. Pomocnik Kanii Gostyń ćwiczył już z łodzianami, a w niedzielę rozegrał dobre spotkanie w Pucharze Ekstraklasy z GKS Bełchatów. - Musimy szybko dojść z jego klubem do porozumienia, bo o jego pozyskanie zabiega już kilku innych pierwszoligowców - zdradza Hajto. Menedżer ciągle zapowiada też, że wiosną przy al. Unii zagra Tomasz Kłos, kolejny piłkarz, który w sezonie 1997/98 zdobywał tytuł mistrza Polski dla ŁKS.

Skomentuj:
Kolejny mistrz Polski chce wrócić do ŁKS
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Terminarz