Trudni rywale Polonii i Podbeskidzia w barażach o II ligę

Baraże o II ligę nie będą spacerkiem dla naszych drużyn. Pierwsze mecze w czwartek
Wczoraj odbyło się losowanie par, które zagrają w barażach o II ligę. Wicemistrzowie III ligi zmierzą się w nich z drużynami, które zajęły miejsca 12.-15. w II lidze. W barażach zagrają Polonia Bytom i Podbeskidzie Bielsko-Biała. Pierwsi zagrają z Unią Janikowo, drudzy - z Pelikanem Łowicz. Czwartkowe pierwsze mecze zagrają na wyjeździe.

Bytomianie wylosowali prawdopodobnie najtrudniejszego rywala. - Nie obawialiśmy się żadnej spośród czterech możliwych drużyn, ale przyznam, że Unia Janikowo była na końcu naszej listy życzeń - mówi Cezariusz Zając, dyrektor bytomskiego klubu. Dla drużyny z Kujaw (Janikowo jest położone 12 km od Inowrocławia) baraże z Polonią będą już trzecimi z rzędu. Rok temu po bardzo wyrównanej walce przegrali z Piastem Gliwice wyłącznie mniejszą liczbą bramkę strzelonych na wyjeździe! - Ograliśmy Unię, ale to były bardzo ciężkie mecze - szczególnie ten pierwszy na wyjeździe, przegrany 1:2. W rewanżu udało nam się strzelić jedną bramkę, ale do końca drżeliśmy o wynik. Nie wolno ich zlekceważyć, choć z tego, co wiem, w obecnym sezonie Unia to zespół gorszy niż przed rokiem - mówi Jacek Zieliński, trener Piasta.

W końcowej tabeli grupy 2 III ligi klub z Janikowa okazał się tylko o punkt gorszy od Kani Gostyń. W pierwszej rundzie Pucharu Polski Unia rywalizowała z ŁKS-em Łódź i odpadła dopiero po rzutach karnych. W drużynie prowadzonej przez Czesława Jakołcewicza występują piłkarze mający w dorobku grę w ekstraklasie, m.in. Tomasz Ciesielski (najbardziej znany wychowanek Unii), Marcin Drajer, Waldemar Przysiuda. Ulubieńcami kibiców są Gnegne Asmane Ousseni z Burkina Faso i Njoku Chuks Gallardo Favour z Nigerii. Mecze w Jankowie potrafią zgromadzić nawet czterotysięczną publiczność, czyli... połowę mieszkańców tego miasteczka. Pierwszy mecz odbędzie się w czwartek w Janikowie. Działacze Polonii nie zaplanowali przed nim żadnego zgrupowania. Bytomianie wyjadą na mecz już dzień wcześniej, a noc spędzą w okolicach Janikowa. - Podchodzimy do meczu bardzo spokojnie. To oni się powinni bać nas, a nie my ich - zapewnia Zając. Dodajmy, że do drużyny po kontuzjach wracają Jacek Trzeciak i Tomasz Sosna.

Bielszczanie o utrzymanie w II lidze grać będą w barażach z Pelikanem Łowicz, drugim zespołem grupy I. - Wyczułem, że trafimy na ten zespół - śmieje się Krzysztof Tochel, trener Podbeskidzia. - Niedawno rozmawiałem ze szkoleniowcem Widzewa Stefanem Majewskim i wspominał mi, że jest to groźna drużyna. W Pelikanie występuje dwóch byłych widzewiaków - Radosław Kowalczyk i Bogdan Jóźwiak - dodaje bielski szkoleniowiec. Łowiczanie, których trenuje były piłkarz Legii Jacek Cyzio, na własnym stadionie nie przegrali od ponad roku. - Dla mnie ta drużyna to wielka niewiadoma. Nic nie wiem na ich temat. Lepiej jednak, że trafiliśmy że na nich niż na Unię Janikowo, która od trzech lat walczy o awans do III ligi. My jesteśmy faworytem i wygramy ten dwumecz - mówi z pewnością w głosie kapitan Grzegorz Pater. Bielszczanie wczoraj mieli dzień wolny, a dzisiaj będą trenować na boisku w Dankowicach. Na środę planowany jest wyjazd do Skierniewic, gdzie piłkarze trenowaliby na boisku miejscowej Unii. W pierwszym meczu zabraknie na pewno solidnych obrońców - Białorusina Nikołaja Branfiłowa i Łukasza Gorszkowa. Pierwszy z nich z powodu dziesiątej żółtej kartki pauzował w ostatnim meczu sezonu regularnego z Widzewem i nie zagra również w Łowiczu. Z kolei Gorszkow pauzuje za czerwoną kartkę. Pierwszy mecz odbędzie się w czwartek w Łowiczu, a rewanż zaplanowany jest na niedzielę w Bielsku. Nie wiadomo jednak, czy piłkarze Podbeskidzia będą grali w barażach na sto procent! Dzisiaj zawodnicy spotkają się z prezesem klubu Stanisławem Piecuchem. Klub zalega im z wypłatami za kilka miesięcy, a działacze Podbeskidzia zamierzają po meczach barażowych podać się do dymisji. Jeśli tak się stanie, piłkarze mogą już nigdy nie odzyskać swoich należności.

Terminarz
  • Puchar Świata 2018/19