Wielcy trenerzy: Józef Murgot

Nie pracował w blasku jupiterów, ale nikt nie odkrył tylu talentów co on. Dziś jego nazwisko jest w polskim futbolu symbolem pracy organicznej.
Józef Murgot pochodził ze Świętochłowic, w młodości kopał piłkę w Czarnych Chropaczów. Po wojnie został nauczycielem wychowania fizycznego w Technikum Górniczym w Chorzowie Batorym. Wcześniej pracował także jako... marynarz! W 1953 roku został opiekunem pierwszej w Polsce szkółki piłkarskiej dla młodzieży. Uczniowska drużyna MKS-u Zryw stała się kuźnią talentów śląskiego futbolu. Jej treningi odbywały się najczęściej na boisku na Klimzowcu, należącym niegdyś do Startu Chorzów. W Zrywie Murgot był alfą i omegą. Pełnił rolę trenera, gospodarza boiska, kierownika drużyny, a zdarzało się, że nawet... gotował dla swoich piłkarzy! Pomagał im też w nauce. Ze względu na fakt, że Murgot był nauczycielem, jego podopieczni najczęściej zwracali się do niego: Panie Profesorze. Jego najsławniejszymi wychowankami są: Jan Banaś, Erwin Wilczek, Zygfryd Szołtysik i Antoni Piechniczek. - Murgot organizował w Chorzowie mecze szkół, w trakcie których wyławiał talenty. Potrafił dostrzec potencjał wśród młodych zawodników. Po jednym z takich turniejów zaprosił mnie na swoje treningi. Jego wpływ na moją dalszą karierę był olbrzymi - opowiada Szołtysik, złoty medalista olimpijski z 1972 roku i jeden z najlepszych piłkarzy w historii Górnika Zabrze. Chłopcy Murgota wygrywali w różnych szkolnych rozgrywkach, a dwa razy - w 1960 i 1961 roku - zdobyli mistrzostwo Polski juniorów. W 1961 roku Ślązacy pokonali w finale na Stadionie Śląskim Górnika Wałbrzych aż 10:1! - Brakło wtedy miejsca na tablicy... - uśmiecha się Szołtysik. Niektórzy chłopcy z tamtej drużyny zdobyli potem w Portugalii młodzieżowe wicemistrzostwo Europy. - U Murgota wykonywaliśmy bardzo solidną pracę, mimo że trenowaliśmy w dość ciężkich warunkach. Młodzi piłkarze garnęli się do Zrywu, bo szkoła była prestiżowa i uchodziła za najlepszą w Polsce. Murgot traktował nas jak własne dzieci - wspomina Banaś, genialny prawoskrzydłowy, który ze Zrywu trafił do Polonii Bytom w zamian za... 16 par butów i komplet strojów piłkarskich. - Pamiętam Murgota jako człowieka starannego i sprawiedliwego. Nie robił żadnych cudów. Po prostu sumiennie prowadził treningi, znał się na piłce. Wśród podopiecznych cieszył się wielkim poważaniem, w końcu pisali o nim w gazetach! - wspomina Erwin Wilczek, który po ukończeniu szkółki Zrywu dziewięciokrotnie sięgał z Górnikiem Zabrze po mistrzostwo Polski. Murgot pracował także w szkółce Stadionu Śląskiego i - do emerytury - w GKS-ie Katowice. - Spotkałem go w 1975 roku na Stadionie Śląskim na meczu naszej reprezentacji z Holandią. Narzekał, że nie ma już takich warunków do pracy jak dawniej - mówi Wilczek. Jak wspominają jego podopieczni, Murgot nigdy nie chciał pracować w piłce seniorskiej, bo bał się, że ktoś mógłby zacząć wtrącać się do jego pracy. Zmarł 31 sierpnia 1987 roku.

Skomentuj:
Wielcy trenerzy: Józef Murgot
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Terminarz
  • Liga Narodów UEFA 2018/19 - Dywizja C
  • Grupa 4
  • Puchar Świata 2018/19
  • Liga Narodów UEFA 2018/19 - Dywizja B
  • Grupa 2
  • Liga Narodów UEFA 2018/19 - Dywizja D
  • Grupa 3
  • Liga Narodów UEFA 2018/19 - Dywizja A
  • Grupa 3
  • Liga Narodów UEFA 2018/19 - Dywizja C
  • Grupa 1