Sport.pl

Seria sparingów - kolejny etap przygotowań siatkarzy Ślepska Suwałki

Karol Usakiewicz
09.09.2013 , aktualizacja: 09.09.2013 15:14
A A A Drukuj

fot. Wojciech Otlowski / AG

Zespół Ślepska ma za sobą miesiąc treningów przed występami w siatkarskiej I lidze i dwa spotkania kontrolne. We wtorek drużyna prowadzona przez trenera Piotra Poskrobko zmierzy się w kolejnym sparingu z białoruskim Komunalnikiem Grodno, a w piątek zagra z zespołem PlusLigi, AZS-em Politechnika Warszawska
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Ligowy sezon suwalska ekipa rozpocznie 5 października spotkaniem na wyjeździe ze Stalą Nysa. Teraz Ślepsk sprawdza się w meczach testowych. Rozegrał już dwa z nich: z Pekpolem Ostrołęka (2:2) oraz z II-ligowym Centrum Augustów (4:0). W tym tygodniu siatkarze z Suwałk mają zaplanowane kolejne sparingi: we wtorek z czołowym zespołem białoruskim w Druskiennikach na Litwie, w piątek w Ełku z szóstą drużyną PlusLigi poprzedniej jej edycji. W sobotę i niedzielę podopieczni trenera Poskrobko zaprezentują się zaś na turnieju w Ostrołęce z udziałem rywali z I ligi: Pekpolu, Campera Wyszków i KPS-u Siedlce.

- Weszliśmy w kolejny etap przygotowań, w serię meczów kontrolnych - tłumaczy trener Ślepska Suwałki Piotr Poskrobko. - Sprawdzamy możliwości zawodników, poznajemy się. Spotkanie z AZS-em Politechnika Warszawska w piątek daje nam okazję uczenia się od najmocniejszych. To będzie fajne przetarcie przed turniejem w Ostrołęce.

Piotr Poskrobko, który podczas siatkarskiej kariery z AZS-em Olsztyn zdobył najwyższe trofea - mistrzostwo i wicemistrzostwo Polski, powrócił do Ślepska, zastępując Tomasza Wasilkowskiego w roli pierwszego szkoleniowca. W 2010 r. obecny trener pełnił w suwalskim zespole funkcję asystenta Adama Aleksandrowicza.

- Jako siatkarz w latach 90. miałem okazję grać w Olsztynie razem z reprezentantami Polski, Witoldem Romanem, Mariuszem Szyszko, Mariuszem Sordylem - wspomina Piotr Poskrobko. - Do tej pory nazwiska te znane są wśród kibiców. Zakończyłem karierę zawodniczą w Treflu Gdańsk w wieku 35 lat i rozpocząłem stawiać pierwsze kroki w trenerce. Najpierw była to rola statystyka i kierownika drużyny, a później asystenta trenera w Treflu. Pomagałem też przez półtora roku Adamowi Aleksandrowiczowi w Ślepsku, a ostatnio - w AZS-ie Olsztyn - Tomasowi Totolo i Radosławowi Panasowi.

Teraz Piotr Poskrobko jako pierwszy szkoleniowiec poprowadzi Ślepsk Suwałki. Czy jego zespół w I lidze stać będzie na poprawienie wyniku z ubiegłego sezonu - siódmego miejsca?

- Nie ulega wątpliwości, że niektóre drużyny I-ligowe będą bardzo silne. Paweł Siezieniewski, Łukasz Kadziewicz [wzmocnienia Cuprumu Lubin - red.], Andrzej Stelmach, Mariusz Gaca [MKS Banimex Będzin - red.] to są zawodnicy, którzy grali w PlusLidze całkiem niedawno - wymienia trener Ślepska. - Zapowiada się ciekawa rywalizacja, ale nie będziemy w niej na straconej pozycji i piąta lokata w I lidze jest jak najbardziej w naszym zasięgu. Przychylam się jednak do tezy, żeby nie mówić hop, póki się nie przeskoczy.

Skład Ślepska w zestawieniu z poprzednim sezonem mocno się zmienił. W 14-osobowej kadrze pozostało pięciu siatkarzy, którzy grali w Ślepsku w poprzednim sezonie: Wojciech Winnik, Kamil Skrzypkowski, Łukasz Rudzewicz, Mariusz Schamlewski i Tomasz Wasilewski. Trener Poskrobko szkicuje sylwetki nowych zawodników.

- Michał Jutkiewicz to chłopak, który posiada dobry atak i mocną zagrywkę z wyskoku. Ma on jeszcze pewne braki techniczne i musimy nad tym wspólnie popracować. Przyjmujący Krzysztof Modzelewski przyszedł do nas z BBTS-u Bielsko-Biała. Jest on młodym, perspektywicznym siatkarzem, dynamicznym. Wiążemy z nim duże nadzieje. Silną stroną Krystiana Pachlińskiego, doświadczonego I-ligowca, jest odbiór zagrywki, obrona w polu oraz techniczny atak. Łukasz Makowski, podobnie jak Krystian, jest rutynowany, potrafi wszystko, jeśli chodzi o rozegranie piłki. Mający za sobą występy w PlusLidze Krzysztof Andrzejewski to jeden z najlepszych libero w I lidze, zaś solidny środkowy Michał Kałasz, który grał w najlepszych I-ligowych klubach, dysponuje silną zagrywką i dobrym blokiem. Maciej Mendak pomaga nam na razie na rozegraniu, zastępując Benjamina Bella. Będę chciał go jednak wykorzystać po powrocie Australijczyka jako libero - wyjaśnia szkoleniowiec.

W kadrze Ślepska znalazło się dwóch obcokrajowców. Są to: australijski rozgrywający Benjamin Bell, który na razie nie trenuje z drużyną z powodu obowiązków w reprezentacji (dołączy do zespołu na początku października po zakończeniu mistrzostw Azji), oraz doświadczony przyjmujący z Rosji Dmitrij Skorij, znany z występów w Polsce w Treflu Gdańsk.

- Bell jest reprezentantem swojego kraju, więc po prostu musi sporo umieć - mówi Piotr Poskrobko. - Przypomnijmy, że Australia, która była postrzegana jako siatkarski kopciuszek, potrafiła wygrać na igrzyskach w Londynie z biało-czerwonymi. Dmitrij Skorij imponuje zaś wyszkoleniem technicznym. 35-letni siatkarz może nie jest już przesadnie dynamiczny, ale myślę, że wspomoże Ślepsk swoim doświadczeniem i techniką.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX