Fot. Przemyslaw Skrzydlo / Agencja GazetaMariusz Gujski (w niebieskim stroju)
Przed szansą na przełamanie się i zdobycie dwóch ligowych punktów, w sobotę staną zawodnicy Warmii Anders Group Społem. Olsztynianie przed własną publicznością zmierzą się z Zagłębiem Lubin i nie ukrywają, że liczą na gorący doping swoich kibiców
Zagłębie z dorobkiem 11 punktów aktualnie zajmuje dziesiąte miejsce w Superlidze. Z kolei Warmia AGS od dłuższego czasu zamyka tabelę. Podopieczni Zbigniewa Tłuczyńskiego nie wygrali spotkania od 11 grudnia, kiedy to w Uranii pokonali Azoty Puławy 29:28. Warmiacy nie potrafili nawet wykorzystać okazji, jaką był pojedynek z wówczas przedostatnią w rozgrywkach Miedzią Legnica (porażka 25:27). - Cały czas mamy problemy kadrowe - podkreśla szkoleniowiec Tłuczyński. - Nie trenuje Mariusz Gujski, do tego urazów nabawili się Krzysiek Szymkowiak i Dominik Płócienniczak. Siła tkwi w zespole, a nam nieustannie wypadają ze składu zawodnicy. Nie ma wątpliwości, że po takich meczach jak z Miedzią czy Zagłębiem punkty powinny zostać w Olsztynie, w naszej sytuacji trudno o jakiekolwiek zwycięstwo.
Początek meczu Warmia Anders Group Społem - Zagłębie Lubin, w sobotę w hali Urania o godz. 17. Wstęp na spotkanie jest bezpłatny.