We wcześniejszych meczach biało-czerwoni pokonali Litwinów 5:0 oraz Belgów 4:1.
- Wynik 3:2 był przez szkoleniowców przewidywany. Niewiadomą była tylko strona, dla Hiszpanów czy dla nas. Po czterech grach był remis, a szalę zwycięstwa na naszą korzyść przechylił debel Michał Łogosz (SKB Litpol-Malow Suwałki) i Robert Mateusiak (Hubal
Białystok) - powiedział PAP prezes Polskiego Związku Badmintona Marek Krajewski.
Największe uznanie należy się Adrianowi Dziółce (Hubal), który przystąpił do pojedynku z Victorem Martinem, gdy
Polska przegrywała 1:2. Po pierwszym secie (21:10) wydawało się, że pokonanie rywala nie będzie problemem. Tymczasem druga
partia była bardzo wyrównana, a zawodnik Hubala zwyciężył "rzutem na taśmę" (27:25).
W piątek Polacy zagrają z "etatowymi" mistrzami Europy.
- Nie wiem, czy jest ktoś dziś w Europie na tyle silny, by pokonać Duńczyków - zastanawiał się kierownik wyszkolenia PZBad. Andrzej Janecki.
Turniej w Amsterdamie jest też eliminacją kontynentalną do finałowej fazy mistrzostw świata. W tym roku gospodarzem imprezy są Chińczycy, która odbędzie się w Wuhanie w dniach 20-27 maja.
Polska - Hiszpania 3:2 Przemysław Wacha (LKS Technik Głubczyce) - Pablo Abian 21:15, 20:22, 18:21; Hubert Pączek (AZS AGH
Kraków) - Ernesto Velazquez 9:21, 21:19, 15:21; Wojciech Szkudlarczyk (LKS Technik Głubczyce), Łukasz Moreń (SKB Litpol-Malow Suwałki) - Jose Vicente Martinez, Eliecer Ojeda 21:12, 21:18; Adrian Dziółko (UKS Hubal Białystok) - Victor Martin 21:10, 27:25; Michał Łogosz (SKB Litpol-Malow Suwałki), Robert Mateusiak (UKS Hubal Białystok) - Pablo Abian, Ernesto Velazquez 21:13, 21:17.