Sport.pl

SPR jedzie do Gdyni. Zapewnią sobie fotel lidera?

Dominik Masierak
16.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 18:53
A A A Drukuj

Z piłką Alina Wojtas z SPR Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA Z piłką Alina Wojtas z SPR
Już w sobotę szczypiornistki lubelskiego SPR mogą zapewnić sobie awans do play-off z pierwszego miejsca. Aby tak się stało wicemistrzynie Polski muszą pokonać w Gdyni tamtejszy Vistal Łączpol i liczyć na potknięcie Zagłębia Lubin w Elblągu.
Wszystko za sprawą dość sensacyjnej wygranej Vistalu w Lubinie, do której doszło w środę. Gdynianki pokonały mistrzynie Polski i to na ich parkiecie 28:19, dzięki czemu zachowały szansę na zajęcie drugiego miejsca przed fazą play-off i skomplikowały sytuację całej pierwszej trójce. Teraz bowiem wszystko lub prawie wszystko jest jeszcze możliwe.

Porażka Zagłębia z Vistalem najbardziej pomogła chyba drużynie z Lublina. Teraz szanse SPR na pierwsze miejsce są jeszcze większe. Jednak, nawet mimo pomocy rywalek, nie będzie to łatwe, bo ekipa wicemistrzyń kraju ma przed sobą dwa ciężkie mecze wyjazdowe - z Vistalem i Zagłębiem. W przypadku wygranej SPR z Vistalem, przy jednoczesnej porażce Zagłębia w Elblągu, lubelska drużyna już jutro zapewni sobie pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej, bez względu na wynik ostatniego meczu z Zagłębiem, nad którym będzie mieć już trzy punkty przewagi.

O wygraną nad morzem nie będzie jednak łatwo. Gdynianki od lat próbują zdobyć mistrzostwo Polski, jak na razie bezskutecznie walcząc z zespołami z Lubina i Lublina. Wielu twierdzi jednak, że Vistal nigdy nie był tak silny jak teraz, co zdaje się potwierdzać ostatnia wygrana nad "Miedziowymi". Zespół z Gdyni ma w swoich szeregach znakomite zawodniczki na każdej pozycji. Począwszy od reprezentantek Polski - Patrycji Mikszto w bramce, przez Karolinę Szwed na rozegraniu, a na kołowej Patrycji Kulwińskiej kończąc. Niezwykle ważną rolę odgrywa też, sprowadzona przed sezonem, rozgrywająca Karolina Siódmiak, która kieruje grą zespołu w ataku. Do tego dodać należy młode i zdolne reprezentantki kadry młodzieżowej - Aleksandrę Jędrzejczyk czy Ewę Andrzejewską.

Pierwsze spotkanie pomiędzy SPR a Vistalem było niezwykle emocjonujące. W hali na Globusie do przerwy wyraźnie lepsze były gdynianki i to one prowadziły 21:17. Po zmianie stron lublinianki zaczęły grać jednak zdecydowanie lepiej i krok po kroku niwelowały straty. Ostatecznie podopieczne trenera Edwarda Jankowskiego zwyciężyły 35:32, a bohaterką meczu została Alina Wojtas. Rozgrywająca SPR zdobyła w tamtym spotkaniu aż 11 bramek. Nikt w Lublinie nie ma z pewnością nic przeciwko temu, by popularna "Ala" powtórzyła ten wyczyn także jutro.

Początek jutrzejszego meczu w Gdyni wyznaczono na godzinę 18.30. Sędziują panowie Grzegorz Młyński i Marek Góralczyk.

Dzisiaj decyzja w sprawie Final Four

W piątek o godzinie 12 Związek Piłki Ręcznej w Polsce ma oficjalnie ogłosić, kto zostanie gospodarzem turnieju Final Four Pucharu Polski kobiet. O organizację tej imprezy ubiegają się SPR Lublin i Vistal Łączpol Gdynia. Według nieoficjalnych informacji bliżej zwycięstwa jest zespół z Lublina.

Tabela PGNiG Superligi

1. SPR Lublin 20 37 712-525

2. Zagłębie Lubin 20 36 667-429

3. Vistal Łączpol Gdynia 20 33 639-493

4. Politechnika Koszalińska 20 24 570-518

5. Ruch Chorzów 20 23 532-533

6. KSS Kielce 20 19 602-591

7. KPR Jelenia Góra 20 17 565-618

8. Piotrcovia Piotrków Tryb. 20 16 541-553

9. Start Elbląg 20 16 581-565

10. AZS AWF Gardinia Wrocław 20 14 495-575

11. Pogoń Baltica Szczecin 20 5 488-667

12. Finepharm Polkowice 20 0 418-743

Zobacz więcej na temat:

Podziel się