Sport.pl

Trener Indykpolu AZS: Mamy trudną sytuację

not. korm
16.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 13:13
A A A Drukuj
Włoch Tomaso Totolo (w środku) Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta Włoch Tomaso Totolo (w środku)
Środowa porażka z Lotosem Trefl Gdańsk1:3, była piątą z rzędu jakiej doznali olsztyńscy siatkarze. Na konferencji pomeczowej przedstawiciele Indykpolu AZS kryli rozczarowania
Siatkarze Lotosu Trefl Gdańsk (czarne stroje)
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Siatkarze Lotosu Trefl Gdańsk (czarne stroje)
Środowy mecz z Lotosem Trefl Gdańsk
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Gazeta
Środowy mecz z Lotosem Trefl Gdańsk
Fatalnie rozpoczął się 2012 rok dla akademików z Olsztyna. Nie dość, że od grudnia (3:1 z ZAK-są Kędzierzyn-Koźle) nie wygrali spotkania, to dyspozycja jaką prezentują na boisku, jest daleka od oczekiwanej. Na usprawiedliwienie można jedynie podać, że z powodu urazów ze składu wypadło trzech zawodników (Metodi Ananiew, Piotr Hain, Piotr Łukasik). Z kolei za porozumieniem stron rozwiązana została umowa z Igorem Yudinem, który ma teraz występować w rosyjskiej Superlidze.

Oto co do powiedzenia mieli zawodnicy i trenerzy po środowym pojedynku w hali Urania

Paweł Siezieniewski, przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn

Długo dzisiaj nie będą mówił. Nie udało się nam wygrać choć bardzo nastawialiśmy się na twardą walkę. Chcieliśmy odbić się w tabeli. Brakuje nam jednak nie tylko zwycięstw, ale i pewności siebie na boisku. Nie wiem co mam powiedzieć po takim spotkaniu. Wolałbym na gorąco nie komentować wyniku. Popełnialiśmy na pewno serie prostych błędów. Wydaje się, że momentami gramy naprawdę fajnie, ale potem nagle, nie wiem dlaczego, tracimy wypracowaną przewagę.

Dariusz Luks, trener Lotosu Trefl Gdańsk

Chciałem pogratulować mojej drużynie ambicji i zaangażowania. Dzisiaj biegali za każdą piłką, nawet jeśli leciała w trybuny. O to właśnie chodzi, taką grę sobie zakładaliśmy przed meczem. Druga rzecz to nasza zagrywką, którą zdobyliśmy osiem punktów. I wprawdzie tyle samo serwów zepsuliśmy, to uważam, że warto było zaryzykować. Dużo w ostatnim czasie pracowaliśmy nad tym elementem siatkówki i jak widać przynosi to efekty. Na uznanie zasługuje także nasza postawa w bloku, w którym też wygraliśmy (15 pkt. Trefla - 9 pkt. AZS). Jeszcze raz gratuluje wszystkim naszym 14 zawodnikom, zarządowi klubu oraz kibicom bo to zwycięstwo się im należało.

Tomaso Totolo, trener Indykpolu AZS Olsztyn

Nie łatwo coś powiedzieć po takim meczu. Moim zdaniem zespół przerosła presja wyniku. Nadal popełniamy zbyt wiele błędów i to w kluczowych momentach. Szczególnie mam tu na myśli przyjęcie, przez co w łatwy sposób oddajemy rywalom punkty. Nasza drużyna bez wątpienia znajduje się w trudnej sytuacji.

Grzegorz Łomacz, rozgrywający Lotosu Trefl Gdańsk

Bardzo się cieszymy z tych trzech punktów, które potrzebne były nam jak tlen. Zapewniam, że w kolejnych meczach także się postaramy nie zawieść naszych kibiców.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się