Zawodniczki z Olsztyna wyraźnie uległy w każdej z kwart, ale nie mają powodów do wstydu. Na boisku zagrały z zaangażowaniem, ale decydujące okazało się doświadczenie rywalek z Pabianic. - Z niektórymi przeciwniczkami witałam się na "cześć", ponieważ kiedyś z nimi występowałam na boisku - dodaje Alicja Sztąberska, która w przeszłości była znaną w Polsce koszykarką. - Nie było mowy o wygranej, to jeszcze nie ten poziom. Zresztą moje zawodniczki po meczu same w szatni mówiły, że przed nami bardzo dużo
pracy. Podobało mi się jednak jak walczyły, przykładowo Basia Skowronek przepychała się zadziornie z przeciwniczkami. O to chodzi. Budujemy przecież zespół na przyszłość.
I dodaje: - Niektórzy po rezultacie mogą sądzić, że spotkanie było naszą totalną porażką, ale to nieprawda. Walczyliśmy ile było sił i mecz naprawdę mógł się podobać. Osiągnęliśmy już wcześniej nasz cel, którym był awans do najlepszej ósemki, a teraz rywalizujemy o jak najlepsze miejsce i zbieramy doświadczenie.
Kolejne spotkanie w wykonaniu koszykarek z Olsztyna odbędzie się w niedzieli w hali OSiR. Do stolicy Warmii i Mazur przyjedzie AZS
Rzeszów, jeden z faworytów do awansu do ekstraklasy.
Language School Pabianice - KKS Apteki Arnika OIsztyn 88:56 Kwarty: 26:12, 21:16, 19:16, 22:12
Language School: Bogacka 8, Błaszczyk 17, Włodarek 2, Krajewska 5, Szałecka 6, Salska 6, Piestrzyńska 14, Parus 2, Szulc 4, Rozwandowicz 10, Sobczyk 12, Pietrzak 2
KKS Apteki Arnika: Różyńska 14, Markiewicz 2, Żukowska 2, Rutkowska 3, Polak, Minczewska 17, Skowronek 13, Todys 3, Zajączkowska 2, Wichłacz.