Sport.pl

Fatalna porażka Artego. Zdecydował ostatni rzut

Remigiusz Jaskot
15.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 11:48
A A A Drukuj
Reene Taylor (jasny strój) opuściła już Artego Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta Reene Taylor (jasny strój) opuściła już Artego
Kolejną kompromitującą porażkę poniosło Artego Bydgoszcz. Koszykarki zostały pokonane przez grający większość meczu w pięcioosobowym składzie ŁKS Łódź
Sytuacja ŁKS jest tragiczna. Łodzianki przyjechały do Bydgoszczy z trzecim w tym sezonie trenerem. Kolejne zawodniczki odmawiają gry, bo nie dostają pieniędzy. Wczoraj na parkiecie ŁKS wystąpił w szóstkę, a Roksana Schmidt zagrała 6 minut zanim skręciła nogę. - Jest ciężko. W swojej hali nie trenujemy, bo jest tak zimno. Naszym celem była porażką mniej niż 24 punktami, bo taką różnicą przegrałyśmy w pierwszej rundzie - mówiła Olga Urbanowicz. Kapitan ŁKS i formalnie trener drużyny, do przerwy zdobyła 19 punktów. Artego przegrało pierwszą połowę 39:51, różnica byłaby jeszcze większa, gdyby nie skuteczna Renee Taylor. Bydgoszczanki były ospałe, nieskuteczne i fatalnie broniły, szczególnie pod koszem. Martyna Koc zanotowała 4 faule w 8 minut.

Krótko po przerwie gra Artego dalej nie ulegała poprawie. W trzeciej kwarcie ŁKS prowadził już 53:76. Z czasem, grające bez rezerwowych łodzianki zaczęły tracić siły i nie dawał sobie rady z agresywnym kryciem Artego. - Bronić zaczęłyśmy dopiero w czwartej kwarcie - mówiła po meczu Agnieszka Kułaga. Seryjnie trafiały Elżbieta Mowlik, Agnieszka Szott i Taylor. Akcje przenosiły się spod jednego kosza pod drugi, ale trafiały tylko bydgoszczanki. 23-punktową stratę Artego niemal odrobiło. Przegrywając 83:85 koszykarki miały 8 sekund na rozegranie akcji, jednak decydujący rzut chybiła Renee Taylor. - To jest nie do pomyślenia. Gramy u siebie, prawie pełne trybuny i taki wynik - mówiła zdenerwowana Kułaga. ŁKS wyprzedził Artego w tabeli i o awans do czołowej ósemki bydgoszczanki będą musiały walczyć do ostatniej kolejki. - Jestem naszą grą zdruzgotany, podkreślam, zdruzgotany. Chyba żadna z naszych dziewczyn nie może powiedzieć, że włożyła w ten mecz całe serce - mówił trener Adam Ziemiński.

Artego - ŁKS 83:85 (21:24; 18:27; 14:23; 30:11)

Artego: Taylor 28 (4), Mowlik 18 (1), Szott 14 (1), Koc 4, Sissoko 4 oraz Jimenez 7, Kułaga 6, Szymczak-Górzyńska 2, Kuras 0.

ŁKS: Urbanowicz 22 (3), McIntyre 20 (1), Dalambert 16, Jeziorna 11, Schmidt 5 (1) oraz Modelska 11 (2).

Tabela PLKK



1. Wisła Kraków21411631-1211
2. Lotos Gdynia21381704-1250
3. CCC Polkowice20371549-1142
4. ROW Rybnik21341417-1351
5. Energa Toruń20341416-1405
6. KSSSE AZS PWSZ21331416-1405
7. ŁKS Łódź20301373-1400
8. Lider Pruszków21311354-1360
9. Artego Bydgoszcz21301411-1518
10. Widzew Łódź20271240-1432
11. Tęcza Leszno21271229-1450
12. Odra Brzeg21261233-1478
13. MUKS Poznań21251252-1598
14. Inea Poznań21221023-1467

Zobacz więcej na temat:

Podziel się