Sport.pl

Bogdanka pokonała Resovię, Motor uległ Tomasovii

Piotr Masierak
15.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 12:12
A A A Drukuj
W akcji piłkarz Motoru Piotr Prędota Fot. Piotr Michalski / AGENCJA GAZETA W akcji piłkarz Motoru Piotr Prędota
Piłkarze I-ligowej Bogdanki Łęczna pokonali w meczu sparingowym Resovię. Z kolei grający o klasę niżej lubelski Motor nie sprostał występującej w trzeciej lidze Tomasovii Tomaszów Lubelski.
Ekipa Bogdanki pokonała II-ligowców z Rzeszowa, zaledwie jedną bramką. Łęcznianie mają nadzieję na włączenie się w rundzie wiosennej do walki o awans do T-Mobile Ekstraklasy, a jak na razie w meczach kontrolnych nie zachwycają. Co prawda ekipa Piotra Rzepki nie wystąpiła w optymalnym składzie (zabrakło między innymi Petara Borovicanina, Tomasa Pesira, Jacka Kusiaka czy Veljko Nikitovicia), a wyniki sparingów często nie oddają realnego obrazu siły zespołu, mimo to GKS powinien raczej pokonać Resovię z większą pewnością. Cieszyć natomiast może fakt, że jedyną w tym spotkaniu bramkę zdobył Wojciech Łuczak, bowiem spore nadzieje z grą tego pomocnika wiąże szkoleniowiec zielono-czarnych, który wierzy, że Łuczak może stać się liderem środka pola w jego ekipie.

W kolejnym meczu kontrolnym, który planowany jest na sobotę, 18 lutego, gracze Bogdanki zagrają ze Stalą Stalowa Wola. Teraz natomiast czekają ich treningi z ważnym gościem - Wojciechem Łazarkiem. Były trener reprezentacji Polski zawita do Łęcznej, gdzie między innymi poprowadzi zajęcia teoretyczne z zespołem GKS. Z pewnością dobrze porozumie się on z trenerem Bogdanki. Piotr Rzepka wystąpił w kadrze trzykrotnie właśnie za czasów kadencji Łazarka.

Młodzieżowiec strzela

Do tej pory piłkarze Motoru nie przegrali żadnego z rozegranych sparingów. Nikt nie spodziewał się więc, że w rozgrywanym w czasie zgrupowania lublinian w Zamościu sparingu lublinianie ulegną Tomasovii prowadzonej przez byłego szkoleniowca Motoru Bohdana Bławackiego. W ekipie Motoru zabrakło testowanego Pedro Perina, Michała Orłowskiego, bramkarza Kamila Styżeja, a także Igora Migalewskiego i Sergio Bataty.

Sztab szkoleniowy Motoru może być chyba zadowolony jedynie z tego, że kolejnego gola w sparingu strzelił dla lublinian Michał Górniak, który wyrasta na podstawowego obok Mateusza Oszusta młodzieżowca w talii trenera Boguszewskiego.

Szansę na rehabilitację Motor będzie miał już w niedzielę, kiedy zmierzy się z rywalem z drugoligowej półki - Puszczą Niepołomice. Tego samego dnia zakończy się zamojskie zgrupowanie i lublinianie powrócą do domów.

Bogdanka 1 (1)

Łuczak (16.)

Resovia 0

GKS: Socha - Pielorz, Magdoń, Sołdecki, Świech - Hermann, Łuczak, Bartoszewicz, Renusz - Michalak, Nildo. Grali także: Prusak, Kalkowski, Tymosiak, Zuber, Paluchowski, Oziemczuk.

Resovia: (I połowa) Pietryka - Krzak, Bogacz, Nikanowycz, Szkolnik - Ogrodnik, Frankiewicz, Juszkiewicz, Brągiel - Kantor, Hajduk.

(II połowa) Mech - Krzak, Domoń, Kozubek, Sulkowski - Fedan, Chrabąszcz, Kaliniec, Bereś - Góra, Dziedzic.

Motor 1 (0)

Górniak (48.)

Tomasovia 2 (1)

Paskiv (23.), Kulas (74.)

Motor: Oszust - Falisiewcz, Karwan, Ptaszyński, Dykij - Prędota, Kursa, Pyda, Majdan - Koczon, Szpak oraz Skrzypek, Flak, Górniak, Czułowski, Niżnik, Popławski i Młynarski.

Tomasovia: Waśkiewicz - Joniec, Droździel, Chwała, Skiba - Kozyra, Luc, Paskiv, Raczkiewicz - Baran, Szafrański oraz Bartoszyk, Kulas, Rejs, Nowosad i Kaniewski.

Podczas Euro w pubach monopol tylko jednego browaru? Wymogi UEFA >>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się