Wbrew pozorom początek starcia dla radomskich "akademików" nie był wymarzony. Goście rozgryźli obronę 4-2, która tak dobrze funkcjonowała w Przemyślu i wyszli na pięciobramkową przewagę (5:10). Jakby kłopotów kadrowych było mało, mecz wcześniej zakończyć musiał rosły Jarosław Sieczka. Z początku groźnie wyglądająca kontuzja kciuka, okazało się tylko głębokim rozcięciem.
Po tym wydarzeniu
Politechnika jak gdyby obudziła się ze snu. Zryw podopiecznych Romana Trzmiela pozwolił dogonić rywala jeszcze przed przerwą i na tablicy wyników pojawił się remis. Na ławce rezerwowych kibice zauważyć mogli Marcina Dziosę zgłoszonego do rozgrywek z zespołu rezerw, który jednak nie wybiegł nawet na chwilę na parkiet.
Najciekawsze wydarzenia działy się tymczasem po zmianie stron. AZS ruszył z wielkim sercem do walki i oglądanie "studentów" stało się bardzo przyjemne dla oka. Koncert w bramce dał Piotr Bury, wyciągając niemal każdą piłkę (bez względu na to czy był to rzut karny czy tzw. sytuacja "sam na sam"). W defensywie kolegami umiejętnie dyrygował natomiast Łukasz Guzik, który sam także zapunktował. Bardzo agresywna, skuteczna obrona spowodowała kompletne pogubienie się szyków gości z Zawiercia.
- Stało się tak, kiedy zmieniliśmy ustawienie z cztery dwa na sześć zero. Od razu ruszyliśmy do przodu i przejęliśmy inicjatywę. Jarek Sieczka powinien wrócić za trzy tygodnie - wyjaśnił Roman Trzmiel, szkoleniowiec Politechniki. Viret z minuty na minutę seryjnie tracił piłkę, co skrzętnie wykorzystywali miejscowi. Świetnie współpracowała każda formacja i tak Michał Kalita, Grzegorz Mroczek [najskuteczniejszy zawodnik AZS - przyp. red.], czy Paweł Świeca dziurawili siatkę golkipera przyjezdnych. Różnica "oczek" rosła tak szybko (22:18, 26:19, 31:23), iż na dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem, rywalizacja była praktycznie przesądzona.
AZS Politechnika Radomska - KS Viret CMC Zawiercie 33:24 (12:12). AZS: Bury - Kalita 10, Mroczek 9, Przykuta 6, Świeca 4, Dąbrowski 2, Cupryś 1, Guzik 1, Sieczka 0.
W pozostałych spotkaniach 15. kolejki: KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski - KSSPR Końskie 35:38, MTS Chrzanów - ASPR Zawadzkie 27:33, AZS AWF Biała Podlaska - MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 22:25, KS Gwardia
Opole - GKS Olimpia Piekary Śląskie 33:19.
1. Czuwaj 14 27 504:419
2. Gwardia 15 25 452:368
3. Piotrkowianin 15 24 481:408
4. Końskie 15 24 507:435
5. Olimpia 15 17 467:451
6. Viret 15 12 422:438
7. Ostrovia 15 11 444:490
8. Zawadzkie 15 10 398:470
9. Politechnika 15 9 456:478
10. Świdnica 14 8 371:408
11. Chrzanów 15 6 434:499
12. Biała Podlaska 15 5 382:454