Fot. Grzegorz Skowronek / AGMarek Kardos potrafi się cieszyć z sukcesów swojej drużyny
Rewanżowy mecz w hiszpańskiej Almerii przyniósł nadspodziewaną dawkę emocji. - Przegrywaliśmy w tym złotym secie ale walka i ambicja pozwoliły nam cieszyć się z wygranej - komentuje prezes akademików Konrad Pakosz
Ekipa AZS-u świętowała awans wspólnie z kilkunastoosobową grupą Polaków mieszkających w Hiszpanii, którzy podczas meczu gorąco dopingowali zespół.
- Trudno opisać nasze szczęście - dodaje prezes Pakosz. - Jesteśmy w ósemce najlepszych drużyn pucharu. Teraz gramy z Francuzami i nie będzie łatwo, ale najważniejsze że tutaj w Hiszpanii obiecywaliśmy walkę o awans i słowa dotrzymaliśmy.
Trener Marek Kardos dziękował swoim zawodnikom za ambicję, walkę i awans. - Po pierwszym secie myślałem, że ten mecz będzie krótki, a było sześć długich setów - mówił szkoleniowiec częstochowian. - Mieliśmy tu zdobyć ostatni punkt jak zapowiadałem przed przyjazdem i go zdobyliśmy. I to jest najcenniejsze.