Artur Kucharski. Przed wami ważne wyzwania. Najpierw wystąpicie w finałach Akademickich Mistrzostw Polski, a w przyszłym tygodniu rozpoczynacie walkę w półfinale Polskiej Ligi Futsalu... Justyna Maziarz: Solidnie przygotowywałyśmy się do tych imprez. Wygrałyśmy z kompletem punktów fazę zasadniczą w Polskiej Lidze Futsalu i w półfinale zagramy z drużyną AZS UMA
Poznań. Kompletnie nie znamy tej drużyny, ale nasi trenerzy z pewnością zdobędą jakieś informacje na temat rywalek. Z tego, co mówi się nieoficjalnie, to tamta grupa jest słabsza. Rok temu w finale grałyśmy z drużyną z Opola, czyli w finale był dwie drużyny z naszej grupy. Mamy nadzieję, że teraz też tak będzie.
Najpierw jednak czeka was występ w AMP. - Przed rokiem zdobyłyśmy wicemistrzostwo Polski, teraz liczymy na
złote medale. Ale wiemy, że łatwo nie będzie, bo niektóre drużyny są naprawdę silne. AMP-y to pierwsza ważna impreza przed nami i mamy nadzieję, że w niedzielę odbierzemy jakiś medal. W poprzednim roku zdobyłyśmy dwa srebrne medale, teraz marzymy o dwóch złotych w AMP-ach i PLF-u.
Na wasze spotkania przychodzi po kilkudziesięciu kibiców. Z pewnością chciałybyście, aby publika była zdecydowanie większa...
- Zapraszamy wszystkich na półfinał z UAM AZS Poznań, doping będzie nam bardzo potrzebny. A jak komuś spodoba się nasza gra, to może przyjdzie też nas dopingować - miejmy nadzieję, że w finale. Wstęp na nasze mecze jest wolny, a można zobaczyć ciekawe zagrania i sporo bramek.
Rozmawiał Artur Kucharski