- Na naszą postawę nie ma wytłumaczenia. Zagrałyśmy źle - podsumowuje porażkę 0:3 AZS-u z PTPS-em Piła rozgrywająca białostoczanek Lucie Muhlsteinova
Tomasz Piekarski: Dlaczego przegrałyście z drużyną z Piły?
Lucie Muhlsteinova: - Wyglądało to tak jakby w ogóle nie było nas na boisku.
Dlaczego?
- Nie wiem, na naszą postawę nie ma wytłumaczenia. Zagrałyśmy źle.
Zwycięstwo w tym spotkaniu przedłużyłoby wasze szanse na miejsce w ósemce, a tym samym spokojne utrzymanie w ekstraklasie. Na boisko wyszłyście jednak, jakby bez wiary w to, że możecie wygrać.
- Ja nie wyszłam od początku spotkania. Dla mnie naprawdę jest trudno przegrywać z takimi zespołami jak ten z Piły czy z Mielca. Oczywiście szanuję te drużyny, ale po ostatnim sezonie spędzonym w ekipie z Dąbrowy Górniczej, po kilku sezonach gry w reprezentacji, nie przywykłam do porażek z takimi zespołami. Uważam, że powinnyśmy przynajmniej walczyć.
Ale tej walki nie było.
- Zgadza się, tak to wyglądało.
W przyszłym sezonie zespół z Białegostoku będzie grał nadal w ekstraklasie?
- Musimy zrobić wszystko żeby tak się stało. Uważam, że w tym mieście powinna być ekstraklasa.