Wlazły: Jesteśmy zmęczeni

Rozmawiał Jarosław Bińczyk
2006-03-26 , aktualizacja: 26.03.2006 00:00
A A A Drukuj

Są takie mecze, w których trzeba walczyć o każdą piłkę. Tak było właśnie w piątek i sobotę. Jeden błąd decydował o zwycięstwie lub porażce - mówi Mariusz Wlazły, najlepszy zawodnik drugiego meczu półfinałowego PLS między Skrą Bełchatów, a PZU AZS Olsztyn

Jarosław Bińczyk: Spodziewał Pan się tak zaciętej rywalizacji w półfinale?

Mariusz Wlazły: Są takie mecze, w których trzeba walczyć o każdą piłkę. Tak było właśnie w piątek i sobotę. Jeden błąd decydował o zwycięstwie lub porażce. My w piątek popełniliśmy ich więcej, zwłaszcza w końcówkach setów.

Ale rzadko się zdarza, by wejść na zagrywkę przy stanie 21:24 i wyprowadzić drużynę na prowadzenie....


pozostało 84% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się