Sport.pl

Komentarz. Legio, kiedy i ja dostanę z liścia?

Radosław Leniarski
2011-04-03 , aktualizacja: 04.04.2011 11:01
A A A Drukuj
20. kolejka. Legia - Ruch 2:3. Załamani piłkarze Legii Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta 20. kolejka. Legia - Ruch 2:3. Załamani piłkarze Legii
Zamiast stanąć murem za Jakubem Rzeźniczakiem uderzonym przez chuligana po meczu z Ruchem, klub nabrał wody w usta w skrajnym akcie nielojalności wobec swojego piłkarza. Zamiast surowo i przykładnie ukarać "Starucha" i skończyć wreszcie kompromitującą historię kibolskiego recydywisty, Legia w lakonicznym oświadczeniu nazywa go kibicem i obiecuje zbadać sprawę.
Legia Warszawa ma problem. Jakub Rzeźniczak uderzony przez kibola »

Kibol, który uderzył Rzeźniczaka i spokojnie wyszedł ze stadionu przez tunel dla piłkarzy, nie jest kosmitą, który wylądował w sobotę na nieznanej planecie.

Zna go właściciel Legii i każdy członek zarządu klubu. Przecież to frontman kibolskiego stowarzyszenia, z którym władze klubu ułożyły się przed sezonem ze strachu, że nowy stadion może świecić pustkami.

To ten sam, który z gniazda postawionego przez klub na kibolskiej trybunie ryczy uzbrojony w mikrofon: „Nie wiem, czy część z was się zorientowała, ale jesteśmy na »żylecie «. A to nie jest miejsce dla jakichś, kurwa, odpicowanych małolatek, dla jakichś długowłosych, kurwa, pazi, dla jakichś, kurwa, gamoni. (...) Jak widzisz, że kolega obok ciebie nie śpiewa, to zajeb mu w łeb. (...) Weź tego mongoła w łeb jebnij! Weź go, do ciebie mówię. Posłuchaj: wypierdalaj, jak nie chcesz śpiewać, bo ci zajebię w łeb zaraz”.

No i w sobotę zajebał.

Nie pierwszy raz bije Legię w twarz. Czasem tylko z liścia, czasem pięścią. Jak wtedy, gdy po śmierci Jana Wejcherta zarządził pamiętne skandowanie "Jeszcze jeden!". Szefowie Legii zapewniali wtedy, że ten kibol już nigdy na stadion nie wejdzie...

Czy i mnie może jebnąć? Jeśli piłkarze nie są bezpieczni na boisku, czy jako posiadacz sezonowego karnetu mogę się czuć bezpiecznie na stadionie?

Jeśli klub natychmiast nie staje w obronie pobitego pracownika, skoro woli milczeć lub zamieść sprawę pod dywan, to czy podobnie będzie ze mną, gdy dostanę z liścia od kibola, który trzęsie Legią?

Za chwilę klub będzie chciał zapełnić miejsca na nowej trybunie, zainkasować ogromne pieniądze za loże dla VIP-ów i najlepsze miejsca na stadionie. Niedługo ruszy sprzedaż rocznych abonamentów na nowy sezon. Kolejny sezon ze "Staruchem" bijącym po pysku?





Zobacz więcej na temat:

Podziel się