Sport.pl

Formuła 1. Czy Red Bull przechytrzy po raz kolejny rywali?

Wydaje się, że Red Bull ma unikalną wersję systemu KERS, która może być główną przyczyną ich ogromnej przewagi szybkościowej nad rywalami. Mistrz świata Sebastian Vettel był w kwalifikacjach do otwierającego sezon Grand Prix Australii aż o 0,8 sekundy szybszy od drugiego Lewisa Hamiltona.
Red Bull ma system mini-KERS, którego używa tylko na starcie wyścigu. Przy ruszaniu eliminuje on pewne minusy, które występują przy używaniu pełnego systemu KERS.

W pełni zoptymalizowany system KERS daje średnie polepszenie czasu o około 0,3 sekundy na okrążenie. Jest to wynikiem zaoszczędzenia energii, która zostałaby utracona w trakcie hamowania, a zostaje gromadzona w bateriach i użyta przy przyspieszaniu.

Jego moc jest jednak ograniczona poprzez odgórne regulacje. Ciężkie baterie oraz inne części systemu stwarzają problem z rozmieszczeniem ich w bolidzie oraz całkowitą dopuszczalną całkowitą wagą pojazdu. Ponadto nowe opony Pirelli zostały zaprojektowane w taki sposób, że zużywają się szybciej niż gumy Brigdestone'a, używane w kilku poprzednich sezonach. Niektóre zespoły uważają dlatego, że można zaprojektować bolid, który będzie szybszy, nie mając KERS-u.

Red Bull znalazł jednak rozwiązanie tego problemu. Zdaniem rywali, zbudował system KERS z mniejszą baterią, która jest ładowana przed wyścigiem i rozładowywana tylko raz, podczas startu. Później już się jej nie używa. System co prawda ciągle wymaga dość dużej baterii, ale waga zostaje zaoszczędzona na częściach służących do ładowania w trakcie jazdy, których po prostu nie ma.

Vettel zdominował kwalifikacje do Grand Prix Australii »


Więcej o: