Sport.pl

Zmarł toruński koszykarz

W poniedziałek po długiej chorobie zmarł w szpitalu w Warszawie 24-letni Wojciech Michniewicz - były złoty i srebrny medalista Mistrzostw Polski juniorów, koszykarz AZS. Przez 4 sezony grał też w Polskiej Lidze Koszykówki.
Jeszcze kilka lat temu należał do najbardziej utalentowanych polskich rozgrywających. Był jednym z autorów mistrzowskiego tytułu AZS w rywalizacji juniorów - zaskakiwał wtedy nie tylko szybkością, pewnym rzutem, ale również niekonwencjonalnymi fryzurami.

Od początku do końca kariery był wierny Toruniowi. Grę w koszykówkę musiał przerwać, gdy na skutek raka kości amputowano mu nogę. Michniewicz się nie poddał - przychodził niemal na każdy mecz kolegów grających w Lidze Akademickiej, siadał zawsze za ławką torunian. Ciągle podkreślał, że nadal ma zamiar żyć aktywnie. Chciał ciągle rywalizować - myślał o grze w koszykówkę dla niepełnosprawnych. Miała mu w tym pomóc specjalna proteza - dzięki rodzinie, przyjaciołom oraz kibicom koszykówki z całego kraju udało się zebrać potrzebną kwotę.

Gdy wydawało się, że po gwałtownym zakręcie życie Wojtka powraca na dobry tor, zmarł. - To był bardzo fajny, sympatyczny młody człowiek. Wiązał swoje życie nie tylko z koszykówką, miał wiele planów na przyszłość - był dobrym studentem prawa. Najbardziej przykro, że odszedł, gdy wydawało się, że już się podniósł z tego wszystkiego. Wykazał się przecież wielką siłą charakteru - mówi jego były trener Marek Ziółkowski.