Sport.pl

F1. Nowe opony receptą na monsunowe deszcze

Według Sama Michaela, dyrektora technicznego zespołu Williams, rozwiązaniem problemów podobnych do tych jakie pojawiły się dziś na japońskim torze Suzuka, byłoby wprowadzenie specjalnych opon. - Można by ich używać wyłącznie w tego typu sytuacjach. - powiedział. Sobotnia sesja kwalifikacyjna do GP Japonii została przełożona na niedzielę, z powodu ulewnego, monsunowego deszczu.
- Możne i używalibyśmy ich raz na trzy lata, ale przynajmniej pod ręką mielibyśmy jakieś rozwiązanie problemu. - zauważył Brytyjczyk.

Takie opony wyposażone byłyby w specjalny bieżnik, głębokości 10 mm. Używano by ich wyłącznie w sytuacjach kryzysowych. W ten sposób można by uniknąć przekładania zawodów, tak jak w wypadku tegorocznego GP Japonii.

- Ze względów marketingowych godzinny telewizyjny seans z małymi łódeczkami - bolidami w roli głównej, nie jest niczym interesującym - stwierdził Sam Michael. - Straty wygenerowane przez tego typu przypadki losowe, są nieporównanie większe niż zestaw "monsunowych" opon do każdego z samochodów. - dodał.

Ulewny deszcz wymusił przełożenie kwalifikacji do GP Japonii


Więcej o: