Marcin Lewandowski złożył w Bydgoszczy przysięgę przed pocztem sztandarowym 1. Kujawsko-Pomorskiego Batalionu Dowodzenia. - Głos mi trochę drżał, chyba było słychać. Trema podczas przysięgi była jak przed startem. Serce biło mocniej - mówi lekkoatleta.
- Treningi, starty na bieżni, zdobywanie medali dla Polski i wojska. Takie będą jego żołnierskie zadania. Wcześniej jednak musiał zaliczyć zasady musztry i znajomość regulaminu - mówi mjr Bednarek, szef wojskowej grupy sportowej w Bydgoszczy.
Jedyny wojskowy obowiązek to start w światowych igrzyskach żołnierskich, które odbędą się w lipcu 2011 roku w Brazylii. - Sprawdzę warunki przed igrzyskami 2016 w Rio de Janeiro - mówi lekkoatleta.
Mistrz Europy w koszarach nie był długo. Po przysiędze musiał jeszcze tylko odbyć obowiązkową rozmowę z psychologiem. Potem wrócił do "cywila".
Przygotowania do następnego sezonu Lewandowski zaczyna już w połowie listopada. Tak jak w poprzednim roku będzie trenował w Kenii. - Jedziemy na miesiąc. W to samo miejsce, gdzie byliśmy poprzednio. Tym razem jednak nie zamieszkamy w domu Wilfrieda Bungei, żeby mu nie zawracać głowy, ale w klubie golfowym. Jest tam pensjonat dla gości - opowiada Lewandowski.