Powodem strajku, o którym poinformował członek stowarzyszenia i gracz AC Milan - Massimo Oddo, jest spór wokół zbiorowej umowy pomiędzy piłkarzami, a ligą. - Stowarzyszenie podjęło tę decyzję w idealnej zgodzie z wszystkimi zawodnikami Serie A. Piłkarze mają dość przedmiotowego traktowania, walczymy tutaj o prawa człowieka - przyznał obrońca.
Dotychczasowa umowa wygasa w najbliższym sezonie, a wszystkie wcześniejsze próby porozumienia nie przyniosły oczekiwanego skutku. Piłkarze domagają się bowiem zapisu, który uniemożliwiłby stosowanie przez kluby praktyki polegającej na zmuszaniu ich do odejścia. Chodzi tu wyłącznie o niechcianych zawodników, którym kontrakt ma wygasnąć w ciągu najbliższego roku.
Lega Calcio, która zarządza włoskimi rozgrywkami chce z kolei, aby piłkarze mający rok do końca kontraktu musieli zaakceptować przejście do innego klubu na takich samych warunkach finansowych, jakie mieli w poprzednim miejscu pracy. Jeśli zawodnik nie zgodziłby się na taki transfer, to musiałby zaakceptować obustronne porozumienie.
Przedstawiciele Serie A już zapowiedzieli, że nowa wersja zbiorowej umowy zostanie zaprezentowana w najbliższy poniedziałek. Jeśli ona także nie spodoba się piłkarzom, to podczas piątej kolejki nie wyjdą oni na boiska. Może to spowodować ogromne zamieszanie jeśli chodzi o transmisje telewizyjne i terminarz ligi na resztę sezonu.
Podczas decyzji o ogłoszeniu strajku było obecnych wiele gwiazd ligi. Wśród nich znaleźli się m.in. Gennaro Gattuso, Clarence Seedorf, Javier Zanetti.