Sport.pl

Ekstraklasa. Problemy Wisły z obroną

PAP, jp
2010-09-09 , aktualizacja: 09.09.2010 15:01
A A A Drukuj
Partyk Małecki (po lewej) Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta Partyk Małecki (po lewej)
Atak ma być skuteczną receptą piłkarzy Wisły na wygraną w meczu z Jagiellonią Białystok. Krakowianie mają problemy z obroną i to zmusza trenera Maaskanta do ofensywnego nastawienia zespołu. Dodatkowym zmartwieniem jest też kontuzja Piotra Brożka.
Skarb Mistrzów Sport.pl - 100 stron w kioskach od 10 września! »

- Na razie nie powiem niczego o moich pomysłach, jak go zastąpić, bo nawet bez tej wiedzy Jagiellonia będzie dla nas trudnym przeciwnikiem. Gdy ma się problemy z obrońcami, można przecież po prostu postawić na atak - powiedział trener Wisły Robert Maaskant.

Przeciw Jagiellonii nie będą też mogli zagrać Milan Jovanic, Wojciech Łobodziński (obaj kontuzje) i Łukasz Garguła (choroba).

Trener "Białej Gwiazdy" podkreślił, że nie mógł pracować praktycznie - w trakcie przerwy na mecze reprezentacji Polski - nad poprawą gry w defensywie gdyż nie było Słowaka Erik Cikosa i Bośniaka Gordana Bunozy (występy w reprezentacjach swojego kraju).

Maaskant jest pod wrażeniem gry Jagiellonii: "To dobrze zorganizowana drużyna, ma sporo indywidualności. To zespół, który chce walczyć o punkty, co można było zobaczyć chociażby w spotkaniu z Lechem. Dobrze poruszają się w środku pola, mają szybkich skrzydłowych i inteligentnego napastnika".

Nie wiadomo czy przeciwko "Jadze" będzie mógł zagrać Nourdin Boukhari. Z Turcji nie dotarł jeszcze jego certyfikat. Mimo to zawodnik jedzie z resztą drużyny do Białegostoku, gdyż wiślacy liczą, że w ostatniej chwili dokument dotrze do Polski.

Z chłopcami wygram mecz, z mężczyznami zdobędę mistrzostwo - Robert Maaskant »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się