Sport.pl

Puchar Davisa. Przysiężny, Janowicz i debel przeciw Łotwie

PAP, mo
2010-09-06 , aktualizacja: 06.09.2010 20:33
A A A Drukuj
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski podczas Sopot Orange Prokom Open fot. Andrzej Skawinski/ AG Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski podczas Sopot Orange Prokom Open
Michał Przysiężny i Jerzy Janowicz w singlu oraz debel Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski znaleźli się w składzie reprezentacji Polski powołanej przez kapitana Radosława Szymanika na spotkanie barażowe z Łotwą w tenisowych rozgrywkach o Puchar Davisa.
SERWISY
Mecz odbędzie się w dniach 17-19 września w hali Olimpijskiego Centrum Sportowego w Rydze, a jego stawką jest utrzymanie w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej na rok 2011. Obydwa zespoły przegrały na wiosnę swoje mecze w pierwszej rundzie - Polacy w Sopocie z Finlandią 2:3, a Łotysze w Dniepropietrowsku z Ukrainą 1:4.

- To najmocniejszy skład, jaki możemy obecnie wystawić, zważywszy na fakt, że już dwa miesiące temu z występu przeciw Łotwie zrezygnował nasz najlepszy obecnie singlista Łukasz Kubot. Powołałem więc Michała sklasyfikowanego w pierwszej setce rankingu ATP World Tour i aktualny numer trzy, czyli Jurka, który ostatnio dobrze się spisywał - powiedział Radosław Szymanik.

Sklasyfikowany na 62. miejscu na świecie Kubot w przyszłym tygodniu wystąpi w challengerze ATP - Pekao Szczecin Open (z pulą nagród 125 tys. dol.), rozgrywanego na kortach ziemnych w Szczecińskiego Klubu Tenisowego. Będzie tam najwyżej rozstawiony.

Przysiężny zajmuje w rankingu ATP World Tour 90. miejsce, a Janowicz 259. Natomiast liderem Łotyszy jest Ernests Gulbis sklasyfikowany na 26. pozycji na świecie, który w ubiegłym tygodniu odpadł w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju US Open (z pulą nagród 22,668 mln dol.), po nieoczekiwanej porażce z Francuzem Jeremym Chardym.

Drugi z Łotyszy w rankingu ATP Andis Juska jest 294. Skład gospodarzy zostanie ogłoszony najpóźniej we wtorek, czyli w ostatnim dniu przewidywanym przez regulamin Międzynarodowej Federacji Tenisowej.

- Gulbis jest w bardzo dobrej dyspozycji, a porażka w US Open była wypadkiem przy pracy. Na pewno zagra w Rydze, więc czeka nas trudne zadanie zakładając, że zdobędzie dwa punkty w singlu. Nasz plan minimum to wygrane z ich drugą rakietą i zwycięstwo debla. Już w takiej sytuacji byliśmy przed rokiem i w tym składzie udało nam się zrealizować te założenia - powiedział Szymanik, który jest obecnie w Nowym Jorku.

Przed rokiem w barażowym spotkaniu w Liverpoolu polska drużyna - w składzie takim samym jak powołany przeciwko Łotwie - pokonała 3:2 Brytyjczyków, u których wystąpił trzeci tenisista świata Szkot Andy Murray i wygrał dwa pojedynki.

Zespół, który przegra w Rydze spadnie do Grupy II Strefy Euroafrykańskiej, z której Polacy wyszli w 2007 roku.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się