Sport.pl

Reprezentacja. Lewandowski: Liczę, że z Australią zagram od początku

koma, PAP
2010-09-05 , aktualizacja: 05.09.2010 12:06
A A A Drukuj
Polska - Kamerun 0:3. Robert Lewandowski Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta Polska - Kamerun 0:3. Robert Lewandowski
Robert Lewandowski sobotni mecz z Ukrainą (1:1) rozpoczął na ławce rezerwowych. Napastnik Borussii Dortmund nie ukrywa, że we wtorkowym spotkaniu z Australią w Krakowie liczy na występ od pierwszych minut.
Robert Lewandowski
Fot. Cezary Aszkie3owicz / Agencja Gazeta???????
Robert Lewandowski
W sobotę na stadionie Widzewa Lewandowski wszedł na boisko w 63. minucie, gdy biało-czerwoni prowadzili jeszcze 1:0. W ostatnich sekundach Ukraińcy zdołali jednak zdobyć wyrównującą bramkę.

- Szkoda, że wcześniej nie "załatwiliśmy" tego meczu. Stworzyliśmy naprawdę sporo okazji, Ukraińcy nie mieli tylu sytuacji. Gdybyśmy podwyższyli na 2:0, utrzymalibyśmy korzystny wynik do końca. Nie mam pretensji do Irka Jelenia za niewykorzystane okazje, chociaż raz mógł podać mi w dogodnej sytuacji - powiedział piłkarz Borussii.

W poprzednim sezonie utalentowany zawodnik miał pewne miejsce w podstawowym składzie poznańskiego Lecha. Tymczasem po głośnym transferze do Bundesligi (za 4,5 mln euro) Lewandowski trafił na ławkę rezerwowych. Na boisko wchodzi z reguły w trakcie drugiej połowy.

- Kiedyś w Lechu też początkowo siedziałem na ławce, więc nie mam się czym przejmować. Spodziewałem się podobnej sytuacji w Borussii. Podchodzę do tego ze spokojem, zwłaszcza że czuję się dobrze pod względem fizycznym. Widzę po sobie, że na boisku też prezentuję się coraz lepiej - podkreślił zawodnik, który kilka dni temu doznał niegroźnego urazu w starciu z... kolegą z reprezentacji i klubu Łukaszem Piszczkiem.

- Szybko wróciłem do zdrowia, nie czuję już bólu. Swoją drogą, miałem ostatnio trochę pecha, bo znów dostałem w to samo miejsce. Cóż, taki jest futbol. Często zdarzają się przypadkowe zderzenia. Wiadomo, że każdy walczy ambitnie na treningach, w klubie jest identycznie - podkreślił Lewandowski.

Zdobywca gola w marcowym meczu z Bułgarią (ostatnim jak dotąd wygranym przez reprezentację Polski) liczy we wtorkowym spotkaniu z Australią na zwycięstwo i swój występ od początku.

- Potyczka z Ukrainą wyglądała nieźle, ale zabrakło zwycięstwa. Mam nadzieję, że po spotkaniu z Australią nie będzie już żadnych powodów do narzekań. Czuję się na treningach bardzo dobrze, więc chciałbym dostać szansę występu od pierwszych minut - powiedział 22-letni napastnik.

- Australia? Do tej pory skupialiśmy się na Ukrainie, teraz będziemy myśleć o kolejnym rywalu. Oglądałem w telewizji mecze Australijczyków na mundialu w RPA. Nie wiem, jaką obecnie prezentują dyspozycję, ale my musimy myśleć przede wszystkim o sobie - zakończył Lewandowski.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się