Sport.pl

Piłka nożna. Po meczu z Ukrainą. Mieszane uczucia wśród polskich piłkarzy

PAP, jp
2010-09-04 , aktualizacja: 05.09.2010 09:15
A A A Drukuj

04.09.2010, godzina 17:00

Polska

  • na żywo

Łódź

Ukraina

Po meczu z Ukrainą w Łodzi (1:1) wśród polskich piłkarzy panowały mieszane uczucia, ale dominował niedosyt i żal straconej szansy na zwycięstwo.
Polska - Ukraina 1:1. Marco Devic, Rafał Murawski i Tomasz Bandrowski
Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Polska - Ukraina 1:1. Marco Devic, Rafał Murawski i Tomasz Bandrowski
Euzebiusz Smolarek
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Euzebiusz Smolarek
Bramki z meczu Polska - Ukraina zobacz na Z czuba tv >

Powiedzieli po meczu:



Rafał Murawski: Widać było, że zagraliśmy inaczej niż z Kamerunem. Na pewno mądrzej, przez długi czas utrzymywaliśmy się przy piłce, choć w ostatniej minucie nie uniknęliśmy błędu. Czego zabrakło w końcówce meczu? Chyba sił, ponieważ wcześniej pracowaliśmy bardzo mocno. Nie ukrywam, że odczuwałem zmęczenie. W sumie na pewno jest poprawa w stosunku do ostatnich występów, ale dzisiaj zależało nam głównie na zwycięstwie. Wszystko wskazywało, że tak będzie... Najbardziej szkoda wielu zmarnowanych sytuacji, ale nie mam do nikogo pretensji. Wygrywa i przegrywa cały zespół.

Euzebiusz Smolarek: Prowadziliśmy 1:0, mogliśmy strzelić kolejne gole. Przynajmniej dwa... Zamiast tego sami straciliśmy bramkę w ostatniej minucie. Wielka szkoda, ale taki jest futbol. Po meczu nieistotne jest, kto kiedy zdobył bramkę.

Maciej Iwański: W niektórych momentach brakowało mi precyzji przy wymianie podań z kolegami, ale kilka razy udało mi się dokładnie zagrać do Irka Jelenia. Bardziej zadowolony jestem ze swojej gry w defensywie. Myślę, że pod względem taktycznym wyglądało to dobrze. Jak mi się grało bliżej lewej linii? Występuję tam, gdzie wystawia mnie trener. Może z boku wyglądało to jak gra na lewej stronie, zwłaszcza w ofensywie, ale ja często starałem się schodzić do środka boiska.

Najlepszy Boruc »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się