Sport.pl

Piłka nożna. Franciszek Smuda: Pozostał niedosyt

not. Michał Szadkowski
2010-09-04 , aktualizacja: 05.09.2010 09:14
A A A Drukuj

04.09.2010, godzina 17:00

Polska

  • na żywo

Łódź

Ukraina

- Pozostał niedosyt, bo zwycięstwo straciliśmy w doliczonym czasie - stwierdził Franciszek Smuda po towarzyskim meczu z Ukrainą. Polska zremisowała w Łodzi 1:1, tracąc bramkę tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego.
Franciszek Smuda, trener reprezentacji Polski
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Franciszek Smuda, trener reprezentacji Polski
Polska - Ukraina 1:1. Franciszek Smuda i Jurij Kaliwincew
Fot. KACPER PEMPEL REUTERS
Polska - Ukraina 1:1. Franciszek Smuda i Jurij Kaliwincew
Bramki z meczu Polska - Ukraina zobacz na Z czuba tv >

Franciszek Smuda


Pozostał niedosyt, bo zwycięstwo straciliśmy w doliczonym czasie. Z przebiegu meczu zasłużyliśmy na wygraną, stwarzaliśmy okazje bramkowe, mogliśmy zwyciężyć nawet 3:1, czy 4:1.

Sebastian Boenisch na początku był stremowany, ale później radził sobie coraz lepiej. Jeśli będzie regularnie występował w klubie, może być wzmocnieniem reprezentacji.

Artur Boruc był podporą drużyny, świetnie motywował kolegów. Jeleń w sobotę mógł zostać najlepszym strzelcem sparingów. Zmarnował cztery sytuacje bramkowe. Szkoda, ale czasami napastnicy są samolubni.

Maciej Iwański jest nierówny. Potrafi świetnie dograć piłkę, ale też czasami za mało walczy. Na pewno dostanie kolejne szanse, to nasz drugi rozgrywający, po Ludovicu Obaniaku.

Z Australią nie będzie wielu zmian. Prawdopodobnie nie wystąpi Bandrowski, który skręcił staw skokowy. Szkoda, bo nauczył się podawać. O to mi chodzi, by w środku pola zawodnik potrafił piłkę odebrać, a potem rozegrać.

Moja drużyna była zdecydowanie lepiej przygotowana fizycznie niż w sierpniowym meczu z Kamerunem. Tam wielu piłkarzy przyjechało na zgrupowanie po obozach przedsezonowych.

Tylko remis z Ukrainą. Gol Ireneusza Jelenia >


Zobacz więcej na temat:

Podziel się