Sport.pl

US Open. Clijsters: nr 1 mama, numer 2 tenisistka

PAP, wm
2010-08-28 , aktualizacja: 28.08.2010 08:34
A A A Drukuj
Kim Clijsters Fot. Jon Super AP Kim Clijsters
Belgijka Kim Clijsters, obrończyni tytułu w U.S. Open (wygrała ten turniej wielkoszlemowy także w 2005 roku), uważa się przede wszystkim za mamę, a dopiero potem za tenisistkę.
Rozstawiona z numerem drugim w tegorocznej imprezie na kortach Flushing Meadows w Nowym Jorku przyznała, że nic nie jest tak ważne dla niej jak jej 2,5-letnia córeczka Jada Elli.

"Są takie dni, kiedy chcę spędzać czas tylko z nią. Nie chce mi się iść na trening. Chcę mieć pewność, że jestem tylko dla niej. Na szczęście nie jestem takim typem zawodniczki, która jeśli nie ćwiczy wpada w panikę" - powiedziała 27-letnia Belgijka.

O tym, jak ważna jest dla niej córka świadczy też wytatuowane na nadgarstku imię - Jade. A przegub, to istotna część ręki tenisistów. W 2006 roku kontuzja tego właśnie miejsca zmusiła ją do przerwania kariery na 2,5 roku.

Clijsters wyszła za mąż za amerykańskiego koszykarza Briana Lyncha, a w końcu lutego 2008 roku urodziła Jade Elli. Powróciła na korty w marcu 2009 i już 13 września wygrała w finale U.S. Open z Dunką polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki 7:5, 6:3.

US Open: Może zdarzyć się wszystko - mówi Radwański  »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się